Nie rzucić

Jak, mimo tego że często coś się wali, wszystko przed chwilą miało sens a teraz wydaje się go nie mieć, „nie rzucić” Boga? Po nagłej śmierci Jarka ludzie obserwowali mnie. Obserwowali mnie i patrzyli jak sobie z tym radzę, i jak to będzie z moją wiarą. Po śmierci Kontynuuj czytanie

Czegoś innego

Parę lat temu robiłam rodzinie prezenty gwiazdkowe. Miałam wyliczony budżet. W pewnym momencie brakowało mi tylko jednego prezentu. W drogerii zobaczyłam jednak piękną, błyszczącą opaskę na włosy. „Zauroczyła” mnie. W dodatku to była ostatnia sztuka i chciałam bardzo ją kupić. Nie miałam jednak dodatkowych pieniędzy, miałam tylko pieniądze Kontynuuj czytanie

znajomości

– Pani Rutko – w telefonie odzywa się ciepły głos Siostry Róży – Ja jestem w szpitalu na rehabilitacji trzeci tydzień, ale my się tu modlimy za pana Michała. Mamy takie szpitalne kółko różańcowe – śmieje się – I Siostry w domu się modlą też, cały czas pamiętamy Kontynuuj czytanie

Palmowa Niedziela

Już dawno się nie odzywałam. Życie biegnie mi obecnie tak szybko, że budzę się w poniedziałek, a zasypiam w piątek i zaczyna się kolejny tydzień. Postanowiłam się jednak odezwać i wymuskać trochę czasu na to, co daje mi radość i równowagę, tak łatwo o tym zapomnieć! Dziś Niedziela Kontynuuj czytanie