Ja chyba już nie wierzę, proszę księdza. Ja nie wiem… Tak z dekadę temu powiedziałam to głośno. Taka była prawda: szukałam emocji, szukałam niesamowitych doświadczeń, szukałam spektakularnych znaków… A Bóg ? Dlatego, bym nie szukała Go ciągle wysoko w chmurach, sprowadził mnie na ziemię i wtedy podał mi Kontynuuj czytanie
tęsknota
Konstruktywnie, pragmatycznie i minimalistycznie, tak chciałaby Matka od wczoraj. To nowe hasła na jesień, gdy wyzwania rodzinnej choroby, długiej kwarantanny, która przechodzi w jeszcze dłuższą izolację domową stawiają całą rodzinę pod ścianą. Wszystko nabiera nowego głębszego znaczenia, chociaż Matka wcale o to nie prosiła . Wspomnienia tak odległego Kontynuuj czytanie
Prawo do polityki
Czy katolik świecki, działając w zgodzie ze swoim sumieniem i swoją wiarą, ma prawo do działalności politycznej? Czy dajemy prawo świeckiemu katolikowi do czynnego zaangażowania w politykę? Jest to dość ważne pytanie w kontekście dzisiejszej sytuacji i zarzutów, jakie stawia się Kościołowi w związku z mającymi miejsce protestami. Kontynuuj czytanie
Czy Bóg działa w live transmisji?
Przychodzę dziś na transmisję live Mszy świętej! Przychodzę, by zaczerpnąć oliwy – do lampy mej wiary… Po całym tygodniu trosk, niepokojów jest już czasami tak, że „jade na oparach”. A nie chcę żyć na styk! Nie chce też odhaczać – msza „zaliczona”. Odprawia dziś akurat dominikanin – ojciec Kontynuuj czytanie
nadzieja wyczytana z ich oczu
Po dniach ciemnych i ponurych znów budzi cię ranek, gdy światło tańczy zalotnie na źdźbłach traw, kotka czarno- biała przeciąga się rozkosznie na ciepłym parapecie, wiatr trąca delikatnie wciąż jeszcze zielone liście wisterii.Wszystko jest jak trzeba i jak powinno być. Znów pijesz swój kubek kawy, a w Kontynuuj czytanie
PRZYJĄĆ ŻYCIE
Dostałam od Boga piękny dar. Jest nim moje życie. Umieszczona zostałam w konkretnej rodzinie jako ogniwo w łańcuchu genetycznym. Zaistniałam w czasie i przestrzeni. Żyję na przełomie XX i XXI wieku. W Europie, w Polsce. Tu i teraz. Mam początek, ale nie mam końca. Moje życie doczesne przejdzie Kontynuuj czytanie
Bunt ulicy. Błąd interpretacji
Jednym z głównych haseł które jednoczy demonstrujących na ulicach ludzi jest: „Kobieta ma prawo decydować o własnym ciele!” Ja się w takim razie pytam: po co więc Wam jest potrzebna aborcja? Nie lepiej od razu zadecydować, że będziecie rodzić tylko i wyłącznie zdrowe, śliczne, bezproblemowe bobasy? Nie da Kontynuuj czytanie
złocistość
Złoto drzew jak miód wlewa się przez okna do wnętrza domu. Jakby ktoś zapalił milion żarówek. Ta ostatnia chwila jesieni, podobna do płaskorzeńby z lśniącego burszynu. Zanim nastanie mrok i mgły. Napełnić nią oczy, uszy, myśli wszystkie, wsypać złote monety do skarbca pamięci, zamknąć w szkatułach. A potem, Kontynuuj czytanie
Słowo mocniejsze od kamieni
Gdy przez ulice przelewa się wrzeszczący tłum żądający dostępu do aborcji, codziennie otwieram Biblię i proszę: „Powiedz coś”. I Bóg mówi: * * *Izajasz26,18-19 ” Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, jakbyśmy mieli rodzić;ducha zbawczego nie wydaliśmy ziemii nie przybyło mieszkańców na świecie.Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy,pobudzą się Kontynuuj czytanie
Zapiski listopadowe
Kiedy zbliżał sìę listopad przypomniała mi sìę historia, która mną wstrząsnęła. W kwietniu 2020 zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową. Za specjalną zgodą papieża Franciszka otrzymał jednego dnia (24.05.2020) święcenia diakonatu i kapłańskie. Zdążył jeszcze obchodzić swoje 31 urodziny (7.06.2020). A 10 dni później odszedł. Michał Łos był księdzem Kontynuuj czytanie

