Pamiętacie tą przypowieść Jezusa o nieuczciwym rządcy? „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości” (Łk 16, 8). No właśnie: tak często synowie światłości zdają się mało roztropni. Czym była jednak roztropność rządcy z Kontynuuj czytanie
Czemuście mnie szukali?
Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród Kontynuuj czytanie
Do świtu jeszcze daleko
Ostatnio często mam w myślach motyw, który pojawia się w różnych utworach literackich lub filmach. Jest wojna. Mąż, ojciec zostawia bliskich i wyrusza na front. Zostawia żonę, dzieci, rodziców, przyjaciół. Mijają lata. I teraz bywa różnie. Jedni czekają na powrót tego mężczyzny. Wieczorami gładzą wyblakłe zdjęcie, uśmiechają się Kontynuuj czytanie
Nie pytaj o Polskę? Z emfazą i bez emfazy
„Nie pytaj o Polskę” to utwór nieoczywisty. Oddaje moje emocje, uczucia w 102 rocznicę odzyskania niepodległości. Co ciekawe tekst piosenki to erotyk, a jednak opowiada o tożsamości narodowej. Bez patosu: „na barykady!” – a jednak o silnej manifestacji bycia Polakiem! Bez na siłę uwznioślania, a jednak zaśpiewany z Kontynuuj czytanie
Przegląd Facebooka po: „Don Stanislao”
Ojciec Krzysztof Pałys OP napisał pod tym obrazem: „Kościół – mój krzyż i moja miłość. Najbliższa mi definicja”. Dokładnie tak się teraz czuję! 2. Zgadzam się z redaktorem Piotrem Żyłką. Nie zamierzam oceniać, które z zarzutów wobec kardynała są słuszne! Nie mam kompetencji! Nie jestem, ani Komisją niezależną, Kontynuuj czytanie
Nie tylko Re: „Don Stanislao”
Nie tylko Re: „Don Stanislao… Marana Tha… Proszę Cię Panie Jezu, przyjdź i pomóż Kościołowi Twojemu – przejść cholernie trudną operację! Będzie to nas wszystkich bardzo bolało, ale nie bardziej nas niż ból zdrady – tych maluczkich, którzy byli deptani zbrodnią pedofilii i ukrywania jej w „imię dobra Kontynuuj czytanie
Zły dzień
Dostałam w łeb. Miałam dziś gorszy dzień. Taki, w którym łatwo przychodzi złość. Brakuje łagodności i spokoju. Denerwowałam się. Miałam wrażenie, że nawalam, robiąc dokładnie odwrotnie, niż naprawdę myślę i czuję. Schodząc ze strychu, jak zwykle złożyłam drabinkę i odwróciłam się po rączkę, żeby zamknąć właz. Wtedy czas Kontynuuj czytanie
Kryzys Kościoła. Problem z interpretacją.
Nie potrzeba kończyć szkół medycznych by rozumieć taką oto sytuację: „Jeśli lekarz poprawnie rozpoznając objawy, na ich podstawie stawia błędną diagnozę to na wyleczenie choroby szanse są mizerne albo choroba minie sama albo pacjent umrze. Podobnie dziś jest z polskim Kościołem. Na podstawie prawidłowych objawów wielu z nas Kontynuuj czytanie
Banalność zła?
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem (International Day Against Fascism and Antisemitism). To święto, które jest obchodzone corocznie – 9 listopada (od 1989 roku). Upamiętnia ono pogrom Żydów podczas tzw. „Nocy kryształowej”. Z 9 na 10 listopada (1938 roku) w całych Niemczech – palono synagogi Kontynuuj czytanie
Syndrom Farquadda
Lord Maximus Farquaad to bardzo smutna (i tragiczna postać). Znamy go z filmów: „Shrek” i „Shrek 3-D”. To bardzo przeciętny władca Dulocu. Organizuje turniej rycerski, aby wyłonić wojownika, który ZA NIEGO uwolni królewnę, z zamku Smoczycy. I dzieje się tak, że z balkonu swego zamku przemawia do ludu: Kontynuuj czytanie

