Józef z Arymatei i Maria Magdalena – świadkowie Eucharystii

Co jakiś czas w tym samym, dobrze znanym fragmencie Ewangelii, czytając go kolejny raz, można znaleźć nowe wątki, nowe treści, nowy pokarm. Już w Niedzielę Palmową, zwrócił moją uwagę fragment Ewangelii opisujący pogrzeb Jezusa. A dziś Ewangelia o Marii Magdalenie. Wcześniej obie perykopy nie kojarzyły mi się z Kontynuuj czytanie

Prawdziwa świątynia

 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty Kontynuuj czytanie

Katolicy, więcej kreatywności!!!

Pamiętacie tą przypowieść Jezusa o nieuczciwym rządcy? „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości” (Łk 16, 8). No właśnie: tak często synowie światłości zdają się mało roztropni. Czym była jednak roztropność rządcy z Kontynuuj czytanie

Na pierwszej linii frontu

Odkąd pamiętam nic nie poruszało (chociaż to nie jest idealne słowo) mnie tak bardzo jak ratowanie innych. Poświęcenie swojego życia w służbie drugiego człowieka. Początkowo moja uwaga skupiała się właściwie na lekarzach, ale głównie tych, którzy znajdują się w epicentrum chaosu: chirurgach urazowych, pracujących na ostrych dyżurach, SORach Kontynuuj czytanie

Jak „wolny duch” radzi sobie z koroną?

Let everything happen to you: beauty and terror. Just keep going. No feeling is final. (Book of Hours, I 59 – fragment, R.M. Rilke) Podróże i miłość do natury mam we krwi. Odkąd pamiętam (a ze zdjęć wiem, że nawet wcześniej) razem z moimi rodzicami poznawałam górskie szlaki, Kontynuuj czytanie

Czy potrafimy robić coś wspólnie (pomimo naszych różnic)?

Sposób przyjmowania Komunii Świętej wzbudził wiele walk i kontrowersji od momentu, w którym zawitał do nas słynny COVID-19. Nie spodziewałam się, że będę coś w związku z tym pisać – co miało zostać powiedziane, już zostało i to przez wielu ludzi mądrzejszych ode mnie, a każdy swoją decyzję Kontynuuj czytanie

Czemu nie rozumiemy Boga?

Koronawirus zatrzymał świat. Nas zatrzymał w domach, nasze firmy – w biegu, gospodarkę – w rozkwicie. Staramy się wszyscy szukać jakiejś normalności w tym dziwnym i trudnym czasie, ale też podejmować działania, które pozwolą nam jakoś przetrwać – szyjemy maseczki, ograniczamy kontakty z ukochanymi ludźmi, nie spotykamy się Kontynuuj czytanie

Może kiedyś o nas opowiesz…

Środek tygodnia, wieczór. Wspólnota Sant’Egidio wychodzi „na miasto”. Dla mnie jest to jedno z pierwszych wyjść. Kiedy zbliżamy się do miejsca spotkania, widzę sporą kolejkę osób czekających na nasze przyjście. Wtedy właśnie spotykam D. Jestem nieco zagubiona, prawie nikogo nie znam, nie jestem pewna jak się zachować, jaki Kontynuuj czytanie

Kwarantanna to naprawdę wielki Wielki Post

Tęsknię. Brakuje mi Jego smaku, naszych spotkań sam na sam w kaplicy adoracji na gdańskiej Zaspie, ciszy przeszywającej serce zaraz po słowach „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata….” Tęsknię za zimną posadzką kościoła, za niewygodnym klęcznikiem w konfesjonale… Tęsknię za białym opłatkiem, w którym jest Bóg. Wielki Kontynuuj czytanie