Józef z Arymatei i Maria Magdalena – świadkowie Eucharystii

Co jakiś czas w tym samym, dobrze znanym fragmencie Ewangelii, czytając go kolejny raz, można znaleźć nowe wątki, nowe treści, nowy pokarm. Już w Niedzielę Palmową, zwrócił moją uwagę fragment Ewangelii opisujący pogrzeb Jezusa. A dziś Ewangelia o Marii Magdalenie. Wcześniej obie perykopy nie kojarzyły mi się z Kontynuuj czytanie

331. Rok 2020

Rok 2020 to rok wielkich przemian, budowy Nowego Świata i walki z niewidzianym ale jakże groźnym zagrożeniem. Pandemia Bohaterem, a raczej anty bohaterem 2020 roku był koronowirus. Wybuch światowej pandemii zatrzasnął światem w każdym jego wymiarze. Niezależnie od pochodzenia wirusa, całego tego  pandemicznego zamieszania, stwierdzić należy iż rok Kontynuuj czytanie

Walka o uśmiech, walka o życie

Pandemia boleśnie obnażyła nasz stan duchowy. Ukazała w pełnej krasie hierarchię priorytetów, uwypukliła największe tęsknoty, zweryfikowała plany i marzenia, nagięła cele i oczekiwania, obniżyła standardy życia w aspekcie fizycznym i może wzbogaciła nas w sferze ducha. Zostaliśmy postawieni przed zwierciadłem, które daje nam poznanie siebie, lepiej i lepiej. Kontynuuj czytanie

319. Wszystkich Świętych w dobie pandemii

Gdyby nie pandemia w najbliższą niedzielę 1 listopada we wczesnych godzinach popołudniowych byłbym przy grobach moich bliskich, jak zwykle na kilku cmentarzach w okolicy, gdzie znajdują się ich szczątki. Wirus wywrócił tą tradycję do góry nogami. Nie pójdę na cmentarz w godzinach szczytu. Może wieczorem, może rano, a Kontynuuj czytanie

317. Pandemia widziana z bliska…

Przez wiele miesięcy, przez media społecznościowe przelewała się fala teorii spiskowych o tym, że pandemia to jedynie fakt medialny, albo że wirus jest czymś niewiele groźniejszym od grypy. Za tym szła postawa by lekceważyć wszelkie restrykcje, ograniczenia związane z pandemią. „Włącz myślenie, zdejmij maskę” Wołano. Nie będę tutaj Kontynuuj czytanie

315. Pandemiczne dylematy sakramentalne

Pandemia pokazała jak wielki w naszym kościele istnieje podział. Na jednym biegunie mamy tych, którzy uważają, że Bóg jest wstanie uchronić ich od zakażenia, że to co konsekrowane wolne jest od niebezpieczeństw, na drugiem  tych co boją się o swoje zdrowie, życie tak dalece że rezygnują z życia Kontynuuj czytanie

Dzień nauczyciela w czasach pandemii

Zawsze najbardziej wzruszało mnie ciche dobro. Zwyczajne, codzienne, które trwa bez względu na okoliczności i nie dopomina się o uwagę. Gdy doświadczę czegoś takiego mam ochotę wykrzyczeć swoją wdzięczność. Dziś chcę ogromnie podziękować  nauczycielom, dyrektorom, paniom szatniarkom, pracownikom oświaty. Ponad pół roku temu pandemia wywróciła nasze życie do góry nogami. Kontynuuj czytanie

Pierwszy dzień (nowej) szkoły

Po kilku miesiącach ponownie udało się przeprowadzić lekcje w budynku szkoły. Dla mnie to coś naprawdę ważnego, bo lubię spotykać się z moimi uczniami bezpośrednio. Tego nie zastąpi żaden program komputerowy. Tak więc wyposażony w maseczki, przed południem udałem się do mojej dwójki. Trochę wyglądałem w tej maseczce, Kontynuuj czytanie

Czy Kościół zmartwychwstanie?

To był ciężki czas dla Kościoła. Czas Wielkiego Postu i okres Wielkanocny przebiegał w ogólnej atmosferze strachu, izolacji, lockdownu, a gwoździem do trumny miał być jeszcze najnowszy film braci Sekielskich. Te niemal 3 miesiące można było wykorzystać i zmarnować. Czy po tym czasie Kościół zmartwychwstanie?

298. Czas zawalczyć z pandemią w Kościele

Na Deonie ukazał się ostatnio tekst ojca Dariusza Piórkowskiego „Ojciec Szustak ma rację. Dotychczasowy model działania Kościoła się załamał„. Tekst jak i wypowiedź ojca Adama Szustaka na którą powołuję się autor dają do myślenia i trudno się z nimi nie zgodzić. Choroba Kościoła Kościół instytucjonalny choruje to fakt. Kontynuuj czytanie