Połowa sierpnia, pola już prawie puste, po żniwach odrosły jednak małe krzaczki chabrów. Chodzimy więc z Anią i zbieramy bukiety, śmiejemy się przy tym i rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Potem ona wspina się na jeden ze słomianych rolmopsów:), a ja ustawiam spust migawki i dobiegam Kontynuuj czytanie
Godzina W
Mam taką dzisiaj refleksje. Jestem noga z historii. Byłam /jestem pod wrażeniem wiedzy historycznej Jarka i innej bliskiej mi osoby. Mam jednak wielki szacunek do historii ludzi, którzy przeżyli wojne czy Powstanie Warszawskie. Niesamowite jest dla mnie, że nie kalkulowali czy im się opłaca czy nie , nie Kontynuuj czytanie
Powroty do głębi.
O późnych powołaniach, ateizmie kulturowym i pustce współczesności Bardzo interesujące zjawisko można dziś obserwować we Włoszech. Tamtejsze seminaria notują wyraźny wzrost liczby kandydatów do kapłaństwa. Jak zauważa Andrzej Macura, w diecezjach pojawiło się 1804 nowych kapłanów, a połowa z nich posiada już drugi dyplom. To właśnie jest najbardziej Kontynuuj czytanie
wolność
Masz wolność rysowania trójkąta pod warunkiem, że dasz mu trzy boki. Masz wolność rysowania żyrafy, jeśli narysujesz ją z długą szyją. Masz wolność jechania autem… pod warunkiem, że przestrzegasz przepisów… Więc… kiedy jesteś rzeczywiście wolny? Gdy znasz prawdę na temat czegoś. Nie ma wolności bez prawdy. Kontynuuj czytanie
Kultywacja miłości. Co o małżeństwie mówi nam przypowieść o pszenicy i chwastach?
Jest taka tradycja w Kościele – chodzi o zapowiedzi przedślubne. Nie znam do końca jej genezy, ale rozumiem, że jest to istotny komunikat dla wspólnoty. Ma zabezpieczać wspólnotę oraz Sakrament Małżeństwa. Mnie osobiście bardzo ona porusza. Oto młodzi ludzie będą chcieli iść przez resztę życia ze sobą. Przed Kontynuuj czytanie
Dumna
Obiło mi się o uszy, że odbył się marsz dumy z niepełnosprawności (?) I niedawno był taki dzień. Dla mnie to są wymysły, które zaczarowują rzeczywitości i to w jakiś dziwny sposób… Nigdy ani nie byłam ani nie będę dumna z powodu tego, że jestem chora. Kontynuuj czytanie
traktat o obieraniu marchewki
Ktoś napisał traktat o łuskaniu fasoli. Wiesław Myśliwski chyba. Więc dlaczego – pomyślalam dziś, siedząc na stołeczku na naszym tarasiku – nie można by napisać czegoś o obieraniu marchewki? Bo właśnie tym są zajęte teraz moje ręce. Lewa delikatnie przytrzymuje smukłe pomarańczowe warzywo, a prawa – równie Kontynuuj czytanie
przędza życia
Twój czas to czas mierzony przelotami jaskółek, kroplami wody na liściu po skończonym deszczu… Tak niewiele i tak dużo. Tak zwyczajnie i tak pięknie jak tylko w życiu być może. Musisz być uważny, bo wystarczy mgnienie oka i lot jaskółki rozpryskuje się w obłokach, a kropla rosy Kontynuuj czytanie
4 lipca
Czy 4 lipca po gorącym początku lata , mogą się przydać zimowe rękawiczki? Ogólnie tydzień temu, popukałambym się w głowę i odpowiedziałabym z przekąsem : „No już jasne” . Ale taki urok naszej Polski , że tydzień temu daświadczyliśmy żaru z nieba , a dzisiaj mamy trochę jesieni Kontynuuj czytanie
Upalnie
Za co lubię gorące lato? Za to, że nie trzeba tyle ciuchów na siebie zakładać. Mogę nosić a’la kroksy, najlepiej i najszybciej mi się je zakłada i wygodnie nosi. Szybko mi schną włosy. Niby nie są grubę, ale trochę trwa nim wyschną. Tak, wiem – są suszarki, Kontynuuj czytanie

