Nasz dom jest – jak każdy inny – domem, w którym dzieje się milion rzeczy i to jednocześnie:) Różni się od innych tylko tym, że utonął w zieleni, śpiewie ptaków i szumie drzew. Rośliny już prawie wchodzą mu na głowę i myślę, że wystarczyłby rok naszego „nie-pilnowania” Kontynuuj czytanie
spacer w deszczu
A czasem wychodź też w deszcz. Zobacz co on robi z tobą, jak w nim łagodniejesz, bezbronniejesz, jak twoja cisza stapia się z jego równomiernym szmerem, jak coś w tobie porusza, rośnie. Jak on coś zmywa z ciebie, oczyszcza, nawadnia. Uczy cię milczenia, odplątuje ze zbędnych słów, Kontynuuj czytanie
okienka pogodowe
Ostatnie dni to festiwal słońca i deszczu. W ciągu jednej doby jest miejsce i na letnie upały i na zimne wichry, na burze, tęcze, deszcze i łagodne słońce. Wprowadza to mnie w nieustanny taniec. Nagłe ucieczki do domu, senność, a potem – gdy tylko wyjdzie słońce – Kontynuuj czytanie
Matka cierpliwości
„Wszystko rodzi się po to, by zakwitnąć w wiecznej wiośnie. Także Bóg stworzył nas po to, abyśmy zakwitli. Przypominam sobie ten dialog, kiedy dąb poprosił migdałowiec: «Opowiedz mi o Bogu». A migdałowiec zakwitł”. Te słowa papieża Franciszka, wypowiedziane podczas audiencji generalnej 20 września 2017 roku, brzmią jak mała Kontynuuj czytanie
Pas: zmiana warty obojętnych religijnie.
Są w „Dzienniczku” momenty, które leżą na powierzchni — znane, cytowane, reprodukowane w tysiącach homilii i artykułów — a jednak pozostają jakby martwe, dopóki nie nadejdzie dzień, w którym nagle zaczynają pulsować własnym światłem. Tak właśnie jest ze złotym pasem Jezusa. Motyw marginalny, niemal prywatny, intymny, niepozorny. A Kontynuuj czytanie
Pas i co z niego wynikło…
Niezamierzona spójność detali w tekstach mistycznych to jeden z najbardziej fascynujących obszarów badań na styku teologii, psychologii i teorii literatury. Kiedy badamy relacje z objawień prywatnych, często skupiamy się na wielkich dogmatach, uderzających wizjach eschatologicznych czy głębokich wezwaniach ascetycznych. Tymczasem to, co najgłębiej uwierzytelnia dany zapis – oddalając Kontynuuj czytanie
Światełko w tunelu
Światło w ciemności celi pada na białą szatę. Kontrast jest tak ogromny, że każdy szczegół wizji z 22 lutego 1931 roku rysuje się niewiarygodnie ostro na siatkówce oka mistyczki: podniesiona ręka w geście błogosławieństwa, dłoń dotykająca szaty na piersiach, dwa promienie – czerwony i blady – emanujące z Kontynuuj czytanie
miejsca wybrania
Są takie miejsca na mapach naszych żyć, które zmieniają zupełnie kierunek naszych ścieżek. Są jak węzły drogowe, na których skręcając, raz na zawsze obieramy trasę. Pewna mała wioska otoczona lasami, dzikimi łąkami, w objęciach błękitego tajemniczego Bugu, jest dla mnie takim miejscem. To tu – choć wtedy Kontynuuj czytanie
Zawsze
Powiem szczerze: teorie o wewnętrznej małej Asi, która istnieje we mnie 36-letniej – nie przekonują mnie… Natomiast mam w sercu wspomnienia, smaki, skojarzenia itp. Nic bym sobie małej nie powiedziała, bo przecież wszysko co przeżyłam tak czy inaczej stworzyło mnie tą, którą jestem teraz i tylko Kontynuuj czytanie
Dzień Mamy
Mamo… Ostatnio w głowie kołacze mi sytuacja jak dwa dni po śmierci Jarka powiedziałaś: „Nie zależy mi na długim życiu więc pewnie takie dostanę”. I wiesz co? Życzę Ci, żebyś jeszcze na tym świecie dożyła setki. Mimo, że Jarek jest tam. Mimo, że zmagasz się ze śmiertelną Kontynuuj czytanie

