– Dlaczego tu jest napisane: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”? Lalcia ogląda butelkę z oranżadą. – No, żebyś nie kupowała obcej coca coli, tylko polską oranżadę – tłumaczy brat. – A ten cytat to nie z Biblii jest? 😁 Brzmi tak mądrze, że prawie biblijnie:)
To takie oburzające
Piękno wewnętrzne? Nie w XXI wieku. W mediach społecznościowych dobrze sprzedaje się tylko zgrabne i wysportowane ciało. Starość? Można ją wybaczyć aktorkom lub celebrytkom, ale pod jednym warunkiem – że upływ czasu nie zostawia na nich żadnych śladów. Szczególnie piętnuje się nadwagę. Ośmieszanie gwiazd, które utrzymują się na Kontynuuj czytanie
Osądzanie – nasz chleb powszedni
Łukaszowy fragment 6 rozdziału na najbliższą niedzielę znam praktycznie na pamięć. Wracam do niego wielokrotnie prosząc, by Pan wyrył te słowa w moim sercu. Przyznając, że mam z tym problem, jednocześnie widzę, jak wielką krzywdę wyrządza ludziom nagminne ocenianie. Na co dzień jako nauczycielka, wychowawczyni coraz częściej pracuję Kontynuuj czytanie
Świat się nie kończy
Im bardziej mi się nie podoba „tu i teraz”, tym bardziej ciągnie mnie w kierunku obsmarowania tego świata. Brzydkiej rzeczywistości, w której liczą się tylko silni, bogaci i niesprawiedliwi. Słabi i pokonani mają siedzieć cicho, a najlepiej jakby znikli. Komentując ostatnie wydarzenia ze świata polityki, usłyszałam od męża Kontynuuj czytanie
pejzaż
Lubię iść na spacer z mężem. Lubię spacerować z moimi córkami, zbierać z nimi kwiaty, trajkotać, wzniecać stopami obloczki kurzu na wiejskiej drodze latem, lub wędrować przez skrzące białe pole z moim synem. Z każdym z nich jest inaczej, każdy spacer jest inny. Lubię też czasem powędrować sama. Kontynuuj czytanie
OSOBA «U-BOGA»🙏
Ewangelia z dn.16.02.2025. Łk 6, 17.20-26. Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. A On podniósł oczy na swoich uczniów i Kontynuuj czytanie
chwile
Sypie śnieg. Pierwsze płatki są zwykle nieśmiałe, jakby nie znały drogi na ziemię. Wirują w powietrzu, zawracają, fruwają jak rój białych muszek, niepewne gdzie usiąść i czy wogóle. A potem – gdy nabierają wagi – zaczynają opadać falującym białym płaszczem, nie pytając już o kierunek. Świat powoli Kontynuuj czytanie
wianek
Ostatnio piszę opowiadania. Pojawiają się same, nieoczekiwanie wyrastają mi w głowie i dotąd tam kiełkują, aż przebiją się przez wszystkie moje opory i niechęci i ostatecznie wylewają w postaci równych rządków literek pisanych w notatniku mojego telefonu. Tak, telefonu:) Bo ja już naprawdę rzadko piszę cokolwiek na Kontynuuj czytanie
Jak się zakochać.
Z okazji „Walentynek” słyszymy dookoła o „zakochiwaniu się”. Jeżeli jestem sam dla siebie przekonany o swojej wyjątkowości, to jak mogę się zakochać? Czy jestem zdolny do tego, aby spojrzeć na siebie oczami drugiej osoby, jako na obiekt mi samemu obcy? „Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak Kontynuuj czytanie
Niepoprawny uprawiacz radości
dopiero teraz kiedy mamy się czym martwić zdajemy sobie sprawę że nie warto było się na zapas martwić trzeba było się na zapas cieszyć być niepoprawnym uprawiaczem radości Józef Baran „Przypis do cierpienia” („Przekrój” lato 2022) Wiersz Józefa Barana przywiódł mnie do jednej myśli, mianowicie Kontynuuj czytanie

