Od jakiegoś czasu prowadzę dwa konta na Instagramie. Jedno z moimi obrazami i drugie, na którym próbuję uchwycić chwilki i małe rzeczy, jakimi żyjemy na co dzień jako rodzina. Wśród obserwujących znalazło się parę koleżanek Ali ze studiów, młodych dziewcząt. – Wiesz – śmieje się moja córka Kontynuuj czytanie
biedronki
Wszędzie biedronki. Siadają mi na włosach, rękach, na cegłach mojego domu, zielonych deskach okiennic, stoliku. Biegają jedna za drugą. Powietrze wibruje od ich małego nakrapianego życia. Ciepły październikowy wiatr przekłada mi pasma włosów, pogania biedronki, droczy się z nimi i bawi liśćmi. Wciąż jest tak pięknie mimo Kontynuuj czytanie
przed ciszą
Wiecie, że raczej nie wypowiadam się na tego typu tematy, zostawiając dla siebie ten rąbek tajemnicy we własnym sercu. Pomyślałam jednak, że czasem moje milczenie odnośnie pewnych kwestii możecie odebrać jako tchórzostwo. Nie chcę więc tym razem chować się za opowieści o kwiatach, cytaty z Gabrieli czy Kontynuuj czytanie
mówcie innym o tym, że są dobrzy…
Miałam ostatnio wypisać jakie dobre rzeczy słyszałam w dzieciństwie od swoich rodziców, dziadków i ważnych osób. Bardzo długo się zastanawiałam i z wielką przykrością i zdumieniem stwierdziłam, że nie pamiętam… że chyba tak rzadko słyszałam pozytywny, dobry przekaz w swoją stronę, że nie zapamiętałam… smutno mi się zrobiło… Kontynuuj czytanie
Taki etap
Wyraźnie mnie tu mało. Zbieram się i zbieram, by coś napisać, bo czuję jakąś odpowiedzialność za to miejsce. Chociaż nie po drodze mi z mediami społecznościowymi. Taki etap. Co prawda jakieś refleksje przychodzą mi do głowy, jednak trudno mi je sklecić w jakąś sensowną całość. Poza tym nie Kontynuuj czytanie
dżem:)
Każdy ma swoje upodobania, miłości, antypatie i uprzedzenia. Ja np. nie lubię koloru pomarańczowego i fioletowego, ale uwielbiam lawendowy i lazurowy. Znałam jednak osobę, a nawet z nią mieszkałam parę lat, która ubierała się tylko na fioletowo i to w tym odcieniu, którego nie znoszę najbardziej, a Kontynuuj czytanie
dzień dobry
Można komuś rozświetlić dzień drobnym gestem. To takie nie-trudne, a tak cenne. – O, moje skrętniki!!! – krzyczę, gdy na progu pokoju nauczycielskiego zjawia się Ania – Pamiętałaś!!! – Tak, wiedziałam, że tu będziesz – mówi i podaje małą reklamóweczkę z wystającymi zeń paroma listkami. – Jesteś Kontynuuj czytanie
nasi towarzysze drogi
Dziś Święto Aniołów Stróżów!! Jakże wspaniali to Towarzysze codzienności!! Pozdrawiam Twojego Anioła i cieszę się ze swojego 🙂 Mój ma ze mną bardzo dużo pracy, ale ogarnia moją rzeczywistość na medal i dziś chcę Mu bardzo za to podziękować. Aniele, jesteś niesamowity i cieszę się, że po krętych Kontynuuj czytanie
czuwanie dotknij krzyża
W dniu 13 września uczestniczyłem w czuwaniu modlitewnym organizowanym znów przez wspólnotę Sursum Corda pt. „Dotknij krzyża”. Czuwaniem rozpoczęliśmy przygotowania do odpustu z okazji Święta Podwyższenia Krzyża Świętego i stulecia najstarszego chóru katolickiego w Grudziądzu – Chór „Dzwon”. Zdumiewające jest to, że w tym roku nie mogłem uczestniczyć Kontynuuj czytanie
plasterki
Po trudnym długim tygodniu, pełnym zabiegania i załatwiania różnych spraw, ten długi jesienny wieczór, tylko mój, który przyniósł odpoczynek. I to nic, że nagle się ochłodziło, i deszcz, a złote liście brzóz jak motyle szybują niesione zimnym wiatrem. To nic, że deszcz bębni o dach i szumi Kontynuuj czytanie

