nie brookliński most

  Siedzę w łóżku. Już lepiej. Choroba się poddaje nieokiełzanym siłom drzemiącym w tak mikrym ludzkim organizmie. Jeszcze tym razem nie ona wygra. Jeszcze tym razem powstanę. Ile razy jeszcze się uda? – pytam za każdym razem rozłożona na łopatki jakąś słabością. Teraz wirus zainteresował się bardziej łakomym Kontynuuj czytanie

Liczne uzdrowienia

Wieczorem przyprowadzano do Niego wielu opętanych. A On słowem wyrzucał złe duchy i uzdrawiał wszystkich chorych. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroka Izajasza: On wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze choroby. Jezus – to pokój, bezpieczeństwo. Do Niego przychodzą ludzie pełni niedomagań, pełni braku. Jezus Kontynuuj czytanie

Zrozumieć

Temat różnych zaburzeń psychicznych takich jak depresja stał mi się przez ostatnie kilka mięsiecy bliższy , bo sama się borykam z tego rodzaju chorobą. Nie jest to łatwy temat dla mnie, bo mimo tego , że przez ostatnie lata dużo więcej się o tym mówi to i tak Kontynuuj czytanie

Dobra nieprzemijające

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mole i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie natomiast skarby w niebie, gdzie mole ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. (Mt 6, 19-20)   Nie chcę skarbów, Jezu Nie Kontynuuj czytanie

Powściągliwość w sądzeniu

Nie osądzajcie, abyście nie byli osądzeni. W jaki bowiem sposób sami osądzacie, tak i was osądzą. Jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. (Mt 7, 1-2)   Ależ Jezu, Ludzie chcą osądzać Ludzi którzy żebrali o miłość Twój Kościół A teraz ci ludzie zranieni osądzaniem odmierzają z nienawiścią Kontynuuj czytanie

piec ognisty

  Ta spokojna sobota z poprzedniego wpisu wydaje się być dziś tak odległa. Jeśli myślałam, że to koniec kielicha wielkopostnego, to się pomyliłam. Ale chyba raczej, nauczona doświadczeniem, tak nie myślałam i w głębi serca czekałam na zaproszenie w głębsze rekolekcje. W sobotę wieczorem nagle, bez ostrzeżenia pojawił Kontynuuj czytanie

Kazanie na Górze

Kazanie na Górze zajmuje 3 rozdziały w Ewangelii Mateusza. Zaczyna się od ośmiu błogosławieństw, a kończy słowami o budowaniu na skale. Często słyszy się fragmenty tego kazania, ale one tak naprawdę nabierają właściwego sensu gdy widzi się je w kontekście większej całości. Jest to zresztą ogólna zasada w Kontynuuj czytanie