Witam, ja dawno mnie tu nie było…Kilka miesięcy temu zaczęłam pisać wiersze. Traktuję to jak autoterapię. A czytelnicy to dla mnie towarzysze podróży i przyjaciele. Jeśli ktoś zechce mi potowarzyszyć, będę wdzięczna. A oto mój pierwszy wiersz , z 17.01 2023 Czułe słówka „Czułe słówka, zdradliwe ziarenka Uważaj! Kontynuuj czytanie
wychodzenie z „nietakości”
Długie lata żyłam w przekonaniu, że jestem „nie taka”… we wszystkich wymiarach życia… A ostatnie dwa lata są drogą wychodzenia z tego przekonania i umacniania się w tym, że jestem w porządku taka jaka jestem. Pewnie, że mam wady, że jestem słabym człowiekiem z ogromną ilością słabości oraz Kontynuuj czytanie
o obżartowanej biedzie
Nie zliczę tych wszystkich razów, gdy błogosławiłam dar poczucia humoru, którym obdarzył nas Bóg bardzo obficie. Nie wyobrażam sobie nawet jak przeszlibyśmy to, co przeszliśmy bez tej bezcennej, choć niedocenianej przez wielu cechy. I znowu nadarzyła się okazja do trenowania się w cnocie, bo oto, gdy wróciłam Kontynuuj czytanie
pyszności
Czasem mama próbuje zwieść przeciwnika. Twaróg w zamrażalniku? Nie warto zaglądać. Pewnie znowu zamrożona natka pietruszki, fuj. Nawet Sherlock Holmes nie domyśliłby się, co się kryje w środku. – Mamo, to lody?!!! – Prawdziwe domowe lody. Takie kiedyś robiłam, gdy byłam dziewczynką. – opowiadam – Z Kontynuuj czytanie
dzień jak ten
Takiego dnia doczekać. Usiąść niezobowiązujaco i jak gdyby nigdy nic na środku podwórka, oprzeć plecy o leżak. Małymi łyczkami sączyć nieco cierpki napój, zimny grzaniec z rumem. I w gasnącym upale wieczora patrzeć jak bawi się najmłodsza córka. Zakręca długi, niebieski sznur, na którym wisi huśtawka i Kontynuuj czytanie
Oddaj Bogu co boskie a Cesarzowi co cesarskie – krytyka liberalnych katolików kościoła otwartego
https://akwinariusz.blogspot.com/2022/10/oddaj-bogu-co-boskie-cesarzowi-co.html
stolik
Zauważyliście jak wiele o nas mówią nasze stoliki i ławy w salonach? Miejsca, gdzie zwykle „kokosimy się” całą rodziną. Podręczne „cosie”, na które odkładamy wszystko. I jakbyś nie próbował okiełznać taki stolik i doprowadzić go do porządku, zawsze od nowa obrośnie jak futrem pasjami całej rodziny. Ja Kontynuuj czytanie
niełatwe decyzje
Długi czas myślałam, że Ludzie robią mi wielką przysługę wchodząc ze mną w relację, odzywając się do mnie, spędzając ze mną czas. To było jeszcze gdy myślałam o sobie jako o nikim wartościowym, jako kimś, kto musi żebrać o miłość, jako kimś, kto nie zasługuje na miłość. W Kontynuuj czytanie
Spotkanie
Powiewające od lekkiego podmuchu wiatru, szarobłękitne szaty zakonne służebnicy pańskiej, obok niej, ramię w ramię, kroczy matka z owiniętym wielobarwną chustą dzieckiem na piersi (dumna ze swego syna). Idą placem poklasztornym, dziś zwanym Mariackim, kierując kroki w stronę dawnej kaplicy domu pogrzebowego (teraz remontowanej, by służyła licznym wiernym Kontynuuj czytanie

