pyszności

  Czasem mama próbuje zwieść przeciwnika. Twaróg w zamrażalniku? Nie warto zaglądać. Pewnie znowu zamrożona natka pietruszki, fuj. Nawet Sherlock Holmes nie domyśliłby się, co się kryje w środku.   – Mamo, to lody?!!! – Prawdziwe domowe lody. Takie kiedyś robiłam, gdy byłam dziewczynką. – opowiadam – Z Kontynuuj czytanie

dzień jak ten

  Takiego dnia doczekać. Usiąść niezobowiązujaco i jak gdyby nigdy nic na środku podwórka, oprzeć plecy o leżak. Małymi łyczkami sączyć nieco cierpki napój, zimny grzaniec z rumem. I w gasnącym upale wieczora patrzeć jak bawi się najmłodsza córka. Zakręca długi, niebieski sznur, na którym wisi huśtawka i Kontynuuj czytanie

stolik

  Zauważyliście jak wiele o nas mówią nasze stoliki i ławy w salonach? Miejsca, gdzie zwykle „kokosimy się” całą rodziną. Podręczne „cosie”, na które odkładamy wszystko. I jakbyś nie próbował okiełznać taki stolik i doprowadzić go do porządku, zawsze od nowa obrośnie jak futrem pasjami całej rodziny. Ja Kontynuuj czytanie

niełatwe decyzje

Długi czas myślałam, że Ludzie robią mi wielką przysługę wchodząc ze mną w relację, odzywając się do mnie, spędzając ze mną czas. To było jeszcze gdy myślałam o sobie jako o nikim wartościowym, jako kimś, kto musi żebrać o miłość, jako kimś, kto nie zasługuje na miłość. W Kontynuuj czytanie

Spotkanie

Powiewające od lekkiego podmuchu wiatru, szarobłękitne szaty zakonne służebnicy pańskiej, obok niej, ramię w ramię, kroczy matka  z owiniętym wielobarwną chustą dzieckiem na piersi (dumna ze swego syna). Idą placem poklasztornym, dziś zwanym Mariackim, kierując kroki w stronę dawnej kaplicy domu pogrzebowego (teraz remontowanej, by służyła licznym wiernym Kontynuuj czytanie

hasło do krzyżówki

  Pasja krzyżówkowa kolejną falą ogarnęła dom. Manii tej szczególnie namiętnie oddaje się Hania. Lecz oto nocuje u koleżanki, więc Lalcia skwapliwie chwyta okazję i zabiera się za rozwiązywanie. – Znikają w praniu – czyta hasło krzyżówkowe. – Nie pasuje mi ani skarpetki, ani majtki – ma dylemat. Kontynuuj czytanie

kurki

  Upały niemożebne. – Chodź ze mną na kurki! – żąda mąż po obiedzie – Nie pójdę z tobą na kurki – odpowiadam krótko i stanowczo. – Chodź ze mną na kurki! – ponawia prośbę. – Nie pójdę. Tam jest straszny upał. – Adaś, chodź ze mną na Kontynuuj czytanie