Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i Kontynuuj czytanie
Jesteś tym, czym się karmisz
Wakacyjny, gorący dzień… właściwie nie czas na głębokie refleksje. Jednakże one nie chcą czekać. Męczące od dłuższego czasu odczucia musiały znaleźć ujście. Problem z wiarą, jej przeżywaniem stawał się tak ciężki, jak powietrze w temperaturze 35 stopni, gdy trudno oddychać. Rozdwojony i sprzeczny ze sobą przekaz otrzymywany z Kontynuuj czytanie
Leżymy na trawie i śmiejemy się. – O, widziałam!!! – raz po raz wykrzykuje któraś z nas. – To moja piąta – oświadcza Lalcia. – Nie, żadnej nie było – protestujemy z Alą – Wymyśliłaś. – O, zobaczcie!!! Ale wielka. – pokazuję wbijając palec w ciemność nad Kontynuuj czytanie
Pięknie żyć
Pielęgnować miłość, nieustannie uczyć się ufać, że wszystko będzie dobrze, chociaż przekonało się już o tym tyle razy. Cieszyć się z zapachu kawy, promieni słońca, które wpadają rano przez okno i wpatrywać się w uśmiech dziecka, próbując zatrzymać ten obraz na zawsze. Wypłynąć na głęboką wodę, położyć się Kontynuuj czytanie
niesamowity Bóg
Ostatnio rozważałam Ewangelię Jana – J7,37-39. Szczególnie zatrzymał mnie fragment: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!”. Jezus zaprasza mnie do kroku KU NIEMU. Nie powiedział, że jak będę spragniona, to mam na Niego zawołać, a On przyjdzie i da Kontynuuj czytanie
12 sierpnia 2023, sobota
Nasila się antykatolicka histeria. Po dniach profanacji na ŚDM, gdzie doszło co prawda do rzekomego ozdrowienia ze ślepoty, a przy okazji rozdawane przez osoby przypadkowe komunikanty upadały na ziemię – wydaje się, że Tradycja jest ważna. Oznacza ona ciągłość “traktu”, czyli drogi, jaką już przeszły miliony, jeśli nie Kontynuuj czytanie
Niby
Pielgrzymowania było/ jest dla mnie m.in przeżywanie zupełnie innej rzeczywistosci momentami bardzo trudnej, ale mimo wszysto przyjaznej dla mojego ” ja”. Po powrocie do domu, trudno było mi się przedstawić na codzienne funkcjonowania . Powrót mentalny trwał wiele dłużej- niż ten fizyczny. Od jakiegoś czasu przeżywam coś podobnego, Kontynuuj czytanie
Orwell jakiego nie znałam
Co robię, gdy nie piszę? Wstaję rano, sypię kotom karmę na patio i na tarasiku oddzielnie dla Late, piję kawę, rozmawiam z mężem, nastawiam pranie ( u nas prawie zawsze coś jest do prania:), potem dopiero się przebieram, podlewam kwiaty. Śniadanie jem jakoś w międzyczasie, lub – Kontynuuj czytanie

