Ostatnio rozważałam Ewangelię Jana – J7,37-39. Szczególnie zatrzymał mnie fragment: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!”. Jezus zaprasza mnie do kroku KU NIEMU. Nie powiedział, że jak będę spragniona, to mam na Niego zawołać, a On przyjdzie i da Kontynuuj czytanie
12 sierpnia 2023, sobota
Nasila się antykatolicka histeria. Po dniach profanacji na ŚDM, gdzie doszło co prawda do rzekomego ozdrowienia ze ślepoty, a przy okazji rozdawane przez osoby przypadkowe komunikanty upadały na ziemię – wydaje się, że Tradycja jest ważna. Oznacza ona ciągłość “traktu”, czyli drogi, jaką już przeszły miliony, jeśli nie Kontynuuj czytanie
Niby
Pielgrzymowania było/ jest dla mnie m.in przeżywanie zupełnie innej rzeczywistosci momentami bardzo trudnej, ale mimo wszysto przyjaznej dla mojego ” ja”. Po powrocie do domu, trudno było mi się przedstawić na codzienne funkcjonowania . Powrót mentalny trwał wiele dłużej- niż ten fizyczny. Od jakiegoś czasu przeżywam coś podobnego, Kontynuuj czytanie
Orwell jakiego nie znałam
Co robię, gdy nie piszę? Wstaję rano, sypię kotom karmę na patio i na tarasiku oddzielnie dla Late, piję kawę, rozmawiam z mężem, nastawiam pranie ( u nas prawie zawsze coś jest do prania:), potem dopiero się przebieram, podlewam kwiaty. Śniadanie jem jakoś w międzyczasie, lub – Kontynuuj czytanie
Kobiecość Edyty Stein program na dziś
Obchodzone w sierpniu wspomnienie Edyty Stein, czyli późniejszej św. Teresy Benedykty od Krzyża patronki Europy, skłania do refleksji. Jako filozofka zajmowała się różnymi kwestiami, jednym z jej zainteresowań stała się kobieta i jej rola. Dziś każdy ma coś do powiedzenia w kwestii kobiet. Ile grup społecznych, tyle często Kontynuuj czytanie
Serce matki
Kiedyś dziwiłam się mojej mamie, dlaczego tak martwi się o mnie. Czemu drży, gdy wyjeżdżam w góry lub idę na imprezę ze znajomymi. Teraz, gdy sama dobiegam czterdziestki i mam własne dzieci, zaczynam rozumieć moją mamę. Na razię troskam się o sprawy pozornie błahe, bo dzieci jeszcze małe, Kontynuuj czytanie
Nie udaje się wiara bez diabła i Boga…
*** Niestety, jak pisał ksiądz Twardowski nie udaje się wiara „bez Boga i diabła”. Najpierw, mimo słów Pawła VI, że „swąd szatana wdarł się do Kościoła”, upadła wiara w zło osobowe. Pozostało zło moralne, czyli grzech, ale i to zaczyna upadać. Tymczasem, bardzo łatwo udowodnić, że grzech to Kontynuuj czytanie
Bez światła
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. Mt 17, 1-9 Bóg czasami objawia prawdę o sobie – wtedy nasze serce rozjaśnia Kontynuuj czytanie
szaty
Najbardziej wzruszające jest dotykanie bielizny kielichowej. Uprana, odświeżona, pachnąca, delikatna. Wieszam ją razem z koronkami i paroma komżami, które jeszcze mogą się przydać. Puryfikaterze i korporały. Dla kogoś innego te skrawki białego materiału z malutkim krzyżykiem na środku to zwykłe szmatki. Ale ja wiem do czego służyły. Kontynuuj czytanie

