dróżki dziecka

  Trzeba dorosnąć do bycia dzieckiem:)   Kto z nas nie pamięta, gdy jako dziecko przynosił mamie świecidełka zrobione ze szkiełek, prezenciki naprędce sklecone, rysuneczki malowane z języczkiem na brodzie, bo jakoś język był nieodzowny do malowania, gdy się człowiek bardzo starał ( ups! dziś malując, nie wywieszam Kontynuuj czytanie

szczęście

  Chcesz przyjemnej podróży, czy dojechać do celu? * * * Ostatnio raz po raz prowadzę bardzo ważne rozmowy. Ktoś choruje i potrzebuje wsparcia, kogoś zdradził mąż, ktoś przeżywa dramat, bo najbliższa osoba okazała się uzależniona, ktoś jest na pograniczu załamania nerwowego… Wciąż i wciąż pojawiają się kolejne Kontynuuj czytanie

Stan

Mam w sobie ” ciemność” . Taki ciemny pokój gdzie mieszkają wspomnienia , do których generalnie nie chcę wracać ,ale też akceptuję fakt , że są częścią mojego życia i nigdy o nich nie zapomnę. Czasem trudne sytuacje sprawiają ,( mniejsze / większe) , że drzwi tego pokoju Kontynuuj czytanie

„Walka duchowa” – Wawrzyniec Scupoli [recenzja]

/Współpraca barterowa/ „Walka duchowa”, którą napisał Wawrzyniec Scupoli należy do klasyki duchowości, choć z klasyką tą kojarzyć się nam mogą „Ćwiczenia…” św. Ignacego Loyoli, „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza z Kempis, a nawet „Dzienniczek” św. Faustyny Kowalskiej. Ale dzieł i tomików jest więcej, a takim znanym choć może nie Kontynuuj czytanie

NIECODZIENNOŚĆ

Kiedy wracałam do domu po szkole, moja babcia czekała zawsze na mnie z obiadem. Jako emerytowana nauczycielka dobrze znała życie szkolne. Interesowała się moimi koleżankami, kolegami, nauczycielami, lekcjami. Chciała wiedzieć, czego się nauczyłam. Pozwalała mi opowiadać, a potem celnie komentowała. Wiele jej zawdzięczam, ale dzisiaj chcę szczególnie wspomnieć Kontynuuj czytanie