Nie muszę zaiste oglądać telewizji, słuchać radia ani czytać gazet. Moi uczniowie bowiem opowiedzą mi wszystko czego potrzebuję, jak również to, czego bym nie chciała wiedzieć:) I oto Martynka aż czerwona z ekscytacji opowiada mi jak to jej mama, wyszedłszy rano na spacer z pieskiem znalazła na Kontynuuj czytanie
brylanty
Siedzimy w pokoju nauczycielskim. – Au!!! Coś mnie tu gniecie!!! – wykrzykuje Gosia, po czym wyjmuje z tylnej kieszonki spodni coś świecącego. – Aaa, to mój brylant!!! – oznajmia pokazując nam go pod światło – Dostałam od ucznia. Brylant Gosi jest łudząco podobny do bursztynu:) – Ja Kontynuuj czytanie
Dlaczego warto stawiać granice?
Problematyka stawiania granic w życiu potocznie określana jest jako “bycie asertywnym”. Życie bez granic zamienia się w chaos. W przyrodzie występują naturalne granice, począwszy od świata minerałów (złoto nie jest miedzią), aż po ciało ludzkie, które choć przez zmysły ma kontakt z otoczeniem, to jednak stanowi osobną, zamkniętą Kontynuuj czytanie
Gdy nie wiadomo co robić…
„Szukajcie, a znajdziecie – kołaczcie, a otworzą Wam – proście, a będzie Wam dane.” Czyż Ojciec w Niebie nie wie, że nie wiecie co robić? Tak często powtarzany cytat z Ewangelii można wziąć na poważnie i zacząć szukać, kołatać i prosić – nawet na oślep, byle wytrwale i Kontynuuj czytanie
*** Eloi, lamma sabaktani…
Agonia Jezusa trwała nie trzy, lecz sześć godzin – od ich godziny „trzeciej” aż do „dziewiątej”, kiedy się ściemniło (był 7 kwietnia 30 lub 36 r.n.e.). Liczba trzy wynikała z zamiłowania wiernych do symboliki trynitarnej i została skonstruowana. Jezus się udusił po prostu, kiedy nie miał już siły Kontynuuj czytanie
czarna sukienka
I jeszcze w temacie ubraniowym. Zasłyszane w sklepie. Jedna starsza kobieta pokazuje drugiej czarną sukienkę, prezentując jej walory, tj. elegancję, dobry materiał, stosowną długość i krój. Druga jest jednak nieprzekonana. Wtedy pada koronny argument z ust koleżanki: – Kup sobie. Nie daj Bóg, ci się przyda:) Kontynuuj czytanie
strojnie i nastrojowo
Wracamy od teściów z krótkiego wyjazdu. Autko sunie przez mroki szybko zapadającego zimowego wieczoru, gdy nagle dostaję dziwną wiadomość od syna, który już prawie od miesiąca nie odwiedzał domu, pogrążony w rwących odmętach sesji zaliczeniowo- egzaminacyjnej. „Muszę kupić garnitur” – odczytuję z okienka smarfona. – A co, Kontynuuj czytanie
pieśni
Towarzyszą mi od ponad 30 lat, a bywały takie lata, gdy były moim podstawowym pokarmem na modlitwie. W tysiącu odcieni, freskach różnych słów, odkrywane jak nowy ląd przy każdym kolejnym dotknięciu. Co innego mówiły mi, gdy miałam kilkanaście lat, co innego szeptały, gdy byłam młodą matką, co Kontynuuj czytanie
Ładowarka
Nastolatkowie, których znam co kilka miesięcy mają telefon do naprawy lub do całkowitej wymiany. Ja -za to dość często- uszkadzam sobie ładowarki… Aktualna ,choć ma wygiętą końcówkę- działa. Co prawda czasem ładuje 7 godzin… Ale ( póki co ) ja to ” akceptuję” i nie spieszę się z Kontynuuj czytanie

