starość;)

  Nie muszę zaiste oglądać telewizji, słuchać radia ani czytać gazet. Moi uczniowie bowiem opowiedzą mi wszystko czego potrzebuję, jak również to, czego bym nie chciała wiedzieć:) I oto Martynka aż czerwona z ekscytacji opowiada mi jak to jej mama, wyszedłszy rano na spacer z pieskiem znalazła na Kontynuuj czytanie

brylanty

  Siedzimy w pokoju nauczycielskim. – Au!!! Coś mnie tu gniecie!!! – wykrzykuje Gosia, po czym wyjmuje z tylnej kieszonki spodni coś świecącego. – Aaa, to mój brylant!!! – oznajmia pokazując nam go pod światło – Dostałam od ucznia. Brylant Gosi jest łudząco podobny do bursztynu:) – Ja Kontynuuj czytanie

czarna sukienka

  I jeszcze w temacie ubraniowym. Zasłyszane w sklepie. Jedna starsza kobieta pokazuje drugiej czarną sukienkę, prezentując jej walory, tj. elegancję, dobry materiał, stosowną długość i krój. Druga jest jednak nieprzekonana. Wtedy pada koronny argument z ust koleżanki: – Kup sobie. Nie daj Bóg, ci się przyda:)   Kontynuuj czytanie

strojnie i nastrojowo

  Wracamy od teściów z krótkiego wyjazdu. Autko sunie przez mroki szybko zapadającego zimowego wieczoru, gdy nagle dostaję dziwną wiadomość od syna, który już prawie od miesiąca nie odwiedzał domu, pogrążony w rwących odmętach sesji zaliczeniowo- egzaminacyjnej. „Muszę kupić garnitur” – odczytuję z okienka smarfona. – A co, Kontynuuj czytanie

pieśni

  Towarzyszą mi od ponad 30 lat, a bywały takie lata, gdy były moim podstawowym pokarmem na modlitwie. W tysiącu odcieni, freskach różnych słów, odkrywane jak nowy ląd przy każdym kolejnym dotknięciu. Co innego mówiły mi, gdy miałam kilkanaście lat, co innego szeptały, gdy byłam młodą matką, co Kontynuuj czytanie

Ładowarka

Nastolatkowie, których znam co kilka miesięcy mają telefon do naprawy lub do całkowitej wymiany. Ja -za to dość często- uszkadzam sobie ładowarki… Aktualna ,choć ma wygiętą końcówkę- działa. Co prawda czasem ładuje 7 godzin… Ale ( póki co ) ja to ” akceptuję” i nie spieszę się z Kontynuuj czytanie