Stan a nie akt

Dziś pozwolę sobie na kilka kolejnych słów polemiki z tezami zawartymi w artykule opublikowanym na oko.press, o którym pisałam wczoraj. Tym razem chcę poruszyć temat grzechu pierworodnego. Autorka pisze: „Obarcza nas grzechem pierworodnym zanim mogliśmy podjąć jakąkolwiek świadomą decyzję i nakazuje wdzięczność, że tę winę za zbrodnie, których Kontynuuj czytanie

Zaułek niewiernego Tomasza

Zastanawiałam się chwilę, czy odnosić się do tekstu opublikowanego na oko.press (https://oko.press/7-toksycznych-tresci-wychowania-katolickiego-krzywda-ktora-boli-tak-ze-rozpieprza-od-srodka/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR17byb_URGVLvgpYusB-lLtfAXkw3FKiPFmAlc1yOZNqN2fdtISG94Fa0w#Echobox=1605371246), który zawiera zbiór wyrzutów poczynionych chrześcijaństwu. Zdecydowałam się zabrać głos. Na początku pragnę zaznaczyć, że przyjmuję i rozumiem ból i cierpienie, które opisuje autorka tekstu. Co więcej, dodam, że każdy, kto spotkał się z takim przekazem, Kontynuuj czytanie

Trzeba zacząć od początku

Na facebooku ciągle migają mi informacje o artykułach na temat zła i grzechu w Kościele, błędów, niekiedy przestępstw popełnianych przez duchownych i świeckich ludzi Kościoła. A między tymi informacjami miga też krytyka chrześcijaństwa jako takiego, przedstawianego w formie opresji czy wręcz ideologii sprzecznej z podstawowymi zasadami zdrowia psychicznego. Kontynuuj czytanie

Przyjąć brak

Dziś kilka słów o duchowej walce i wzrastaniu. Może komuś się przyda… Gdy jesteśmy dziećmi, chcemy mieć wszystko. W człowieku jest pragnienie nieskończoności i wewnętrzny bunt wobec ograniczeń. Im młodsi jesteśmy, tym większa niezgoda na te ograniczenia, ale też przekonanie, że wszystkie są do pokonania. Myślę, że to Kontynuuj czytanie

«Nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek…»

W czytanej dziś ewangelii (J 7,45-53) słyszymy o tłumie ludzi zgromadzonych wokół Jezusa i wyrażających różne opinie o jego osobie: faryzeusze wypowiadają się z gniewem, wypominając „marne” pochodzenie Jezusa, bo – ich zdaniem – żaden prorok nie może przecież powstać z Galilei; Nikodem wyraża głos sprzeciwu, przypominając, że Kontynuuj czytanie

Chleb

Mógł wybrać coś bardziej oryginalnego – wachlarz możliwości jest przecież szeroki: kawior, biała trufla, homar… Jezus wybrał jednak za swój symbol właśnie chleb. Zwykły, tani, dostępny, prozaiczny, codzienny. Chleb. Chleb, który daje Ojciec, niebieski piekarz: „dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba”. *** W kontekście dzisiejszych Kontynuuj czytanie

Będąc bogatym, dla was stał się ubogim…

W drugim czytaniu Paweł przypomina nam dzisiaj: „Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić…”. Logika Jezusa jest tak inna niż ludzka. Gdy my pragniemy dostatku – On wybiera ubóstwo. Gdy my poważania – On pokorę… Kontynuuj czytanie