Otoczeni smartfonami i laptopami przyzwyczailiśmy się do tego, że co jakiś czas system operacyjny danego urządzenia informuje nas o konieczności wykonania aktualizacji. Nowe wersje oprogramowania, które zawierają pakiet zmian, służą najczęściej optymalizacji, wyeliminowaniu błędów, które pojawiały się w ich poprzednich wariantach, wprowadzeniu nowych funkcji, usprawnieniu działania etc. O Kontynuuj czytanie
Znieczuleni na umieranie?
Przyczyn procesu zobojętnienia ludzi na śmierć jest kilka. To m.in. postępująca tabuizacja dotycząca kwestii tejże, zmiana modelu rodziny (coraz mniej wielopokoleniowych familii mieszkających w jednym domu, w którym następstwo pokoleń dokonuje się na oczach dzieci, a choroba i odchodzenie bliskich są namacalne), laicyzacja. Można do nich zaliczyć również Kontynuuj czytanie
„…aby mieć towarzyszy w miłowaniu”
XXVI Niedziela Zwykła. W czytaniu zaczerpniętym z Księgi Liczb na pierwszy plan wybija się niezadowolenie Jozuego związane z faktem, że dwaj mężowie, którzy zostali w obozie, wpadli w uniesienie, jakiego doświadczyli najpierw bezpośrednio towarzyszący Mojżeszowi starsi. Jozue paradoksalnie zamiast się z tego faktu cieszyć, prosi Mojżesza, by Eldadowi Kontynuuj czytanie
„Podniósł oczy i ujrzał”
Od ostatniej niedzieli (25.07.21) chodzi za mną krótki fragment z czytanej wtedy perykopy: „podniósł oczy i ujrzał”. Oczywiście, sam cud rozmnożenia chleba też koncentruje uwagę (w jednym z komentarzy ktoś napisał, powołując się m.in. na słowa Balthasara: Dwieście denarów, pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby – to wystarczająco Kontynuuj czytanie
Kiedy odległa historia staje się bliska, przybierając kształt konkretnej twarzy…
„Na naszych łzach i cierpieniach budujemy naszą ojczyznę. Ufamy, że jeszcze posłyszymy dzwony i żyć będziemy pod naszym niebem, oddychając powietrzem naszych ślicznych kwiatów…” – tak pisała 7 marca 1943 roku, w trzecim roku zesłania i jednocześnie kilka miesięcy przed śmiercią, s. M. Urszula Furkałowska*. Właśnie dziś, 15 Kontynuuj czytanie
O nieczułym skrolowaniu
Młoda mama dostała wyrok… Tylko nierefundowany lek ją ocali… Chłopiec żyje z wyrokiem śmierci! Walczymy o najdroższy lek świata! Życie maleństwa wycenione na miliony. Trwa dramatyczna walka z czasem i chorobą… PILNE! Dziecko w obliczu śmiertelnej choroby! Lekarze Bez Granic apelują o pomoc… Polska Akcja Humanitarna prosi o Kontynuuj czytanie
By nie zaginęła pamięć
75. lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Z morza informacji, które dzisiaj pojawiają się w mediach – spośród materiałów, reportaży, ale także ocen i komentarzy – staram się wyławiać zwłaszcza wspomnienia bezpośrednich uczestników powstania. Jak wczoraj, gdy przy okazji pochówku na polskiej ziemi płk. Ryszarda Białousa – dowódcy Batalionu Kontynuuj czytanie
Chleb
Mógł wybrać coś bardziej oryginalnego – wachlarz możliwości jest przecież szeroki: kawior, biała trufla, homar… Jezus wybrał jednak za swój symbol właśnie chleb. Zwykły, tani, dostępny, prozaiczny, codzienny. Chleb. Chleb, który daje Ojciec, niebieski piekarz: „dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba”. *** W kontekście dzisiejszych Kontynuuj czytanie
I stworzył Bóg piłkę…
Mistrzostwa świata w piłce nożnej za nami. Gdy medale wręczone, a emocje pomału opadają, można pokusić się o kilka zdań podsumowania – teologicznego oczywiście. 😉 Roszczę sobie do tego prawo chyba przede wszystkim dlatego, że piłką zaczęłam się interesować jeszcze zanim zajęłam się teologią – 20 lat temu Kontynuuj czytanie
Na początku – słowo
Witajcie! Obiecałam sobie, że przywitam się z Wami bez zbędnych opowieści i długich tłumaczeń o tym, dlaczego blog. I rzeczywiście – niech obejdzie się bez legend i opasłych objaśnień. Napiszę tylko, że z krwi i kości, a także z wykształcenia, jestem teologiem, a raczej kobietą teolog, czy – Kontynuuj czytanie

