Jednym z moich najmilszych wspomnień z dzieciństwa jest widok Babci Czesi krzątającej się po kuchni. Są wakacje, mogę spać do woli, chociaż formalnie jestem „na służbie” (niby laba, ale mam Babci pomagać we wszystkim, o co mnie poprosi). Ale jest jeszcze rano, słońce dopiero przedziera się przez zasłony. Kontynuuj czytanie
Chleb
Mógł wybrać coś bardziej oryginalnego – wachlarz możliwości jest przecież szeroki: kawior, biała trufla, homar… Jezus wybrał jednak za swój symbol właśnie chleb. Zwykły, tani, dostępny, prozaiczny, codzienny. Chleb. Chleb, który daje Ojciec, niebieski piekarz: „dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba”. *** W kontekście dzisiejszych Kontynuuj czytanie

