Kiedy odległa historia staje się bliska, przybierając kształt konkretnej twarzy…

„Na naszych łzach i cierpieniach budujemy naszą ojczyznę. Ufamy, że jeszcze posłyszymy dzwony i żyć będziemy pod naszym niebem, oddychając powietrzem naszych ślicznych kwiatów…” – tak pisała 7 marca 1943 roku, w trzecim roku zesłania i jednocześnie kilka miesięcy przed śmiercią, s. M. Urszula Furkałowska*. Właśnie dziś, 15 Kontynuuj czytanie

„Podziw i cześć, które miałem zawsze dla polskiej kobiety, wzrosły we mnie do ogromnej potęgi…”

Gdy w czasie kwerendy związanej z pracą doktorską przyszło mi czytać wspomnienia zesłanych do Związku Sowieckiego Polek, miałam takie chwile, gdy krew mroziła się w żyłach, gdy chciałam już więcej do nich nie wracać, by nie musieć czytać tych historii, po których miewałam złe sny… Ale po kilku Kontynuuj czytanie