Wczoraj zebrała się cała nasza czwórka w domu i przystąpiliśmy do akcji zakupu części do komputera. Oczywiście wcześniej były długie konsultacji braci, który procesor jest najwydajniejszy. W ten sam sposób ogarnęli element po elemencie. Przez dwie godziny, już w gronie całej rodziny, wyszukiwaliśmy najkorzystniejsze finansowo oferty. Udało się Kontynuuj czytanie
Jesteśmy tu tylko na chwilę…
-Zamykają się jedne drzwi, by mogły otworzyć się kolejne. Tracimy coś, by zyskać coś ważniejszego. Nasz czas tutaj jest niczym wobec wieczności. Jesteśmy tu tylko na chwilę. Wszystko przeminie. Cierpienie przeminie. A to, co zrobisz z cierpieniem zależy od ciebie. Czy cierpienie będzie drogą do spokojnej wieczności czy Kontynuuj czytanie
Trochę inne walentynki
Walentynkowy późny wieczór. Po pełnym wrażeń dniu udało się wreszcie spacyfikować dzieci. Zasnęły. Pewnie gdybym była z Najlepszym z Mężów, to w tym momencie otworzylibyśmy butelkę wina i siedzielibyśmy na kanapie, ciesząc się sobą i chwilową ciszą 😉 Tymczasem jednak życie (a dokładnie: ferie) spowodowało, że byliśmy w Kontynuuj czytanie
Kiedy odległa historia staje się bliska, przybierając kształt konkretnej twarzy…
„Na naszych łzach i cierpieniach budujemy naszą ojczyznę. Ufamy, że jeszcze posłyszymy dzwony i żyć będziemy pod naszym niebem, oddychając powietrzem naszych ślicznych kwiatów…” – tak pisała 7 marca 1943 roku, w trzecim roku zesłania i jednocześnie kilka miesięcy przed śmiercią, s. M. Urszula Furkałowska*. Właśnie dziś, 15 Kontynuuj czytanie
40. Wytrwać do końca
Bóg wybiera czas i miejsce. Wybrał czas i miejsce naszego poczęcia wybierze i czas i miejsce naszej śmierci. Od tego czy wytrwamy, w jakiej duchowej i wewnętrznej kondycji zastanie nas śmierć zależeć może nasze przyszłe życie. Warto zatem mieć żywą łączność z Tą która wie najlepiej jak nas Kontynuuj czytanie
26. Do dyspozycji
Św. Ludwik podkreśla wartość i efekt ofiarowania się Maryi: Oddajemy Jej do dyspozycji całą wartość wynagradzającą i przebłagalną naszych dobrych uczynków. W ten sposób, po ofiarowaniu siebie, choćby bez żadnego ślubu, nie jesteśmy już panami żadnego dobra, które czynimy. Najświętsza Dziewica może je przydzielać bądź jakiejś duszy czyśćcowej, Kontynuuj czytanie
By nie zaginęła pamięć
75. lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Z morza informacji, które dzisiaj pojawiają się w mediach – spośród materiałów, reportaży, ale także ocen i komentarzy – staram się wyławiać zwłaszcza wspomnienia bezpośrednich uczestników powstania. Jak wczoraj, gdy przy okazji pochówku na polskiej ziemi płk. Ryszarda Białousa – dowódcy Batalionu Kontynuuj czytanie

