Kiedy odległa historia staje się bliska, przybierając kształt konkretnej twarzy…

„Na naszych łzach i cierpieniach budujemy naszą ojczyznę. Ufamy, że jeszcze posłyszymy dzwony i żyć będziemy pod naszym niebem, oddychając powietrzem naszych ślicznych kwiatów…” – tak pisała 7 marca 1943 roku, w trzecim roku zesłania i jednocześnie kilka miesięcy przed śmiercią, s. M. Urszula Furkałowska*. Właśnie dziś, 15 Kontynuuj czytanie

40. Wytrwać do końca

Bóg wybiera czas i miejsce. Wybrał czas i miejsce naszego poczęcia wybierze i czas i miejsce naszej śmierci. Od tego czy wytrwamy, w jakiej duchowej i wewnętrznej kondycji zastanie nas śmierć zależeć może nasze przyszłe życie. Warto zatem mieć żywą łączność z Tą która wie najlepiej jak nas Kontynuuj czytanie

26. Do dyspozycji

Św. Ludwik podkreśla wartość i efekt ofiarowania się Maryi: Oddajemy Jej do dyspozycji całą wartość wynagradzającą i przebłagalną naszych dobrych uczynków. W ten sposób, po ofiarowaniu siebie, choćby bez żadnego ślubu, nie jesteśmy już panami żadnego dobra, które czynimy. Najświętsza Dziewica może je przydzielać bądź jakiejś duszy czyśćcowej, Kontynuuj czytanie

80 lat temu… 10. lutego…

Dokładnie dzisiaj mija 80. rocznica pierwszej (z czterech) deportacji, jaką Sowieci przeprowadzili na ludności okupowanych Kresów (więcej szczegółowych informacji znajdziecie tutaj: dzieje.pl/aktualnosci/deportacje-polakow). Dwa lata temu, przy okazji 78. rocznicy drugiej wywózki, z kwietnia 1940 roku, p. Bogdan Rudawiec, zesłany wraz z mamą i siostrą, wspominał:

By nie zaginęła pamięć

75. lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Z morza informacji, które dzisiaj pojawiają się w mediach – spośród  materiałów, reportaży, ale także ocen i komentarzy – staram się wyławiać zwłaszcza wspomnienia bezpośrednich uczestników powstania. Jak wczoraj, gdy przy okazji pochówku na polskiej ziemi płk. Ryszarda Białousa – dowódcy Batalionu Kontynuuj czytanie