Niech ten co stoi, uważa, by nie upadł.

Bóg wychodzi z inicjatywą. Chce uwolnić narówd z niewoli. Wybiera przedziwną osobę – Mojżesza. Oderwanego od Izraela. Dziecko adopcyjne księżniczki egipskiej. Korzenie wiary, poszukiwanie tożsamosci doprowadziło Mojżesz do odkrycia swego pochodzenia. Do identyfikowania się z narodem izraelskim a nie z dworme królewskim w Egipcie. Po latach Bó ukazuje Kontynuuj czytanie

Owce i kozły

Dziś Jezus przywołuje obraz pasterza, który rodziela stado. Stado, które wydawało się dotychczas jednolite. Owce delikatne, działające tak jak podpowiada im serce. Bez pychy i wyniosłosci. Nawet nieświadome dobra, które czynią. Wszystko co dobrego czynisz drugiemu, to jak nastroisz serce na czynienie i pomnażanie dobra w końcu niesamowicie Kontynuuj czytanie

„Jeśli możesz…”

Uderzajacy jest ten dialog między Jezusem a ojcem opętanego dziecka. Jezus wraca z góry przemienienia. Pokazłą swoje rpawdziwe oblicze Piotrowi, Jakubowi i Janowi. Wracają z góry, a na dole wielki tłum. Jezus musiał jeszcze promienieć odbaskiem swego uwielbionego ciała. Bo gdy tylko sie pojawił, wówczas wielki podziw ogarnął Kontynuuj czytanie