Zielona tęsknota

Połowa wakacji – tak tłumaczyłam córeczce, gdy pytała mnie niedawno, ile jeszcze zostało do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Cieszę się z tych sierpniowych, ciepłych dni. W miniony weekend udało nam się na chwilę wyskoczyć nad morze, w ten natomiast odprowadziłam czwórkę pociech na miejsce zbiórki – wyjechali na Kontynuuj czytanie

Rozważanie Słowa Bożego – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA A – 9 sierpnia 2026

„Pokładam nadzieję w Panu, ufam Jego słowu” (Ps 130 (129), 5). Powyższa deklaracja Psalmisty, odśpiewana tuż przed dzisiejszą Ewangelią (Mt 14, 22-33), wraz z tą drugą prowokuje nas do postawienia sobie pytania: „Czy potrafię ufać Bogu nawet podczas życiowych trudności?”. Dzisiejszy fragment ewangeliczny uczy nas jednej podstawowej prawdy: Kontynuuj czytanie

Po urlopie

Ostatni dzień urlopu spędziłam, ciesząc się każdą jego chwilą i doceniając to, że wokół mam bliskie mi osoby. Patrzyłam na kwiaty, chłonęłam ich piękne kolory i zapach, cieszyłam się, słysząc odgłosy zabawy dzieci. Na spacerze z mężem dziękowałam Bogu za nasze splecione dłonie. „Czy potrzeba mi czegoś więcej?” Kontynuuj czytanie

Godzina W

Mam taką dzisiaj refleksje. Jestem noga z historii. Byłam /jestem pod wrażeniem wiedzy historycznej Jarka i innej bliskiej mi osoby. Mam jednak wielki szacunek do historii ludzi, którzy przeżyli wojne czy Powstanie Warszawskie. Niesamowite jest dla mnie, że nie kalkulowali czy im się opłaca czy nie , nie Kontynuuj czytanie

Niebieski Ogród Joanna Tekieli

Niebieski ogród Joanny Tekieli to powieść obyczajowa opisująca historię miłości Doroty Pawlickiej i Feliksa Starzeckiego, którą w napisanej przez nich kronice odkrywają, mieszkańcy fikcyjnego miasteczka po śmierci Feliksa. Dopiero przejście do wieczności najstarszego mieszkańca powoduje,że zarówno stary dom człowieka, którego większość uważa za dziwaka, bo jest inny, stroni Kontynuuj czytanie

Góry

Odwiedziłam moje strony – miejsce, gdzie spędziłam dzieciństwo. Pokazałam te zakątki moim bliskim, ale też w niektóre miejsca poszłam sama. Ożyły wspomnienia. Zapach chleba w piekarni przy rynku – po tylu latach ten sam. Znów przez chwilę byłam małą dziewczynką. Odwiedziłam miejsca, gdzie spędziłam najwięcej  czasu: podwórko (brakowało Kontynuuj czytanie