W dzisiejszą niedzielę kończymy rozpoczętą dwa tygodnie temu (Mt 5, 1-12) i kontynuowaną tydzień temu (Mt 5, 13-16) naszą wizytę na Górze Błogosławieństw (Mt 5, 17-37 (wersja krótsza: Mt 5, 20-22a. 27-28. 33-34a. 37)), aby w przyszłą niedzielę – pierwszą Wielkiego Postu – udać się wraz z Jezusem Kontynuuj czytanie
14 lutego
Nie jest wstydem być psychicznie chorym ani mieć zaburzenia psychiczne…. Problem jest wtedy , gdy nic z tym nie robisz , nie leczysz się. Leczenie to długotrwały proces , trudny proces , który wymaga od chorego dużo siły. Traumy przez duże T mają swoje źródła i nie są Kontynuuj czytanie
W Jego imię
Już tylko kilka dni dzieli nas od Wielkiego Postu. Odwilż z mrozem mocują się – raz jedno wygrywa, raz drugie. Dzisiaj rano królowała u nas mgła. To jeszcze nie jest przedwiośnie (chyba już na dobre odeszła w zapomnienie ta pora), ale wiele osób, z którymi rozmawiam, bardzo wyczekuje Kontynuuj czytanie
Wielki Post
Po co nam ten dłuuugi POST? Przed nami czterdzieści dni drogi. Wędrownie, które umacnia, pogłębia, oczyszcza i uszlachetnia. Stąd wypływa wskazanie Kościoła, by był to czas wyrzeczeń, modlitwy i wielkoduszności. Jest to dla nas okazja, by odzyskać wolność serca, umocnić relację z Bogiem, odnowić miłość z Nim Kontynuuj czytanie
Kościół poraniony
Przez ostatnie dni dużo słyszę o ludzkich kryzysach relacji z Kościołem. Ktoś nie potrafi praktykować nabożeństw i modlitw, zniechęcił się do Mszy i zastanawia, czy jest sens „się zmuszać”; inna od jakiegoś czasu wierzy „poza Kościołem”, a Biblia to jej „ulubiona książka”; jeszcze inna została skrzywdzona przez kler Kontynuuj czytanie
Burzliwa relacja
Są takie rozmowy, które mogłyby trwać do świtu; takie spotkania, których nigdy dość; takie relacje, w których wymiana myśli i milczenie są złotem; takie towarzyszenie, które przybliża Boga i daje poznać, czym jest czysta miłość. By tak się działo, dusze muszą być bratnie, obie zakorzenione w Bogu, tęskniące Kontynuuj czytanie
Twój Anioł Stróż
Siedzieliśmy w samochodzie w czwórkę, ale nagle jedna z nas stwierdziła: „Ale tu tłok! Jest nas ośmioro!” Konsternacja reszty i myśl: „O czym ona mówi?”. Jak często pamiętamy, że wszędzie tam, gdzie przebywamy, jesteśmy my i nasz Anioł Stróż? Ale powiedzmy wprost, bez koloryzowania i fantazjowania: trudno poznać Kontynuuj czytanie
Wy jesteście światłością…
Był w moim życiu czas, kiedy po raz pierwszy bardzo mocno doświadczyłam obecności Pana Boga, światła, które wszystko uczyniło nowe. Zaczęłam patrzeć na świat innymi niż dotąd oczami. Wielu rzeczy nie potrafiłam wtedy wyrazić i nazwać. Zdawało mi się, jakby świat, moja codzienność były dotąd przede mną zakryte, Kontynuuj czytanie
Walka o łaskę
Wedle znanego powiedzenia mamy ufać Panu Bogu, ale jednocześnie płynąć do brzegu. Prawda, jednak gdzie przebiega granica między ufnością a koniecznością działania? Jak rozpoznać, ile jest w naszych rękach, a gdzie Bóg chce nam objawić Jego siłę i plan na nasze szczęście?
Na chwilę przed rozpoczęciem Wielkiego Postu warto się zastanowić,jak podchodzę do sakramentu spowiedzi?
Czas wizyty duszpasterskiej popularnie nazywanej kolędą to moment, gdy w „mojej”parafii Mszę Świętą wieczorną odprawia emerytowany kapłan. A przed Jej rozpoczęciem i nierzadko po zakończeniu sprawowania Najświętszej Ofiary posługuje także sakramentem spowiedzi. Niby nic w tym nadzwyczajnego, bo przecież do sprawowania sakramentów świętych i głoszenia Słowa Bożego został Kontynuuj czytanie

