60. Bóg, który wybiera

Ewangelia pokazuje dziś JEzusa, który wychodzi z inicjatywą by wybierać Apostołów. To On wybiera imiona, to On ich powołuje – łącznie ze zdrajcą. W pełni swiadom kogo bierze do tego grona. (Mk 3,13-19) Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli Kontynuuj czytanie

prezent

Ksawery wtacza się do domu, a w ręku dzierży wielgachną zlotą torbę prezentową. – Mam coś dla was – krzyczy i pachnie wiatrem jednocześnie. Tu znienacka odzywa się Laurka: – Jak słodycze, to nie przyjmujemy ! – oświadcza stanowczo, podejrzliwie i z naganą patrząc na torbę. O, błogi Kontynuuj czytanie

59. Wdzięczność

Dzisiejsze pierwsze czytanie skupia się na postawie Saula i jego Syna. Saul wygrał wojnę z filistynami dzięi Dawidowi. Był mu ogromnie wdzieczny na polu bitewnym. Musiał pewnie wiele razy wracać do tego wydarzenia i wznosić toasty za Dawida w zwycięzkim obozie izraelitów. Syn Saula był zapewne świadkiem tych Kontynuuj czytanie

58. Zawierzenie Bogu

Dziś w pierwszym czytaniu można się zanurzyć w ciekawe wydarzenie. Dawid pokonuje Goliata. Nikt w niego nie wierzy. Po pierwsze sam Saul z powątpiewaniem patrzy na swego rudego wojownika a niskim wzroście, który poszedł z procą na wyćwiczonego „komandosa”. Potem gdy Dawid staje naprzeciw Goliata zaczyna się cała Kontynuuj czytanie

dzień dobry

  – Kto zjadł oczko barankowi? – podnosi się oburzony głos z okolic choinki. Hania trzyma w ręce piernikowego zwierzaczka. Baranek ma pusty oczodół po wyłupionym oczku. A oczko było z jadalnej srebrnej perełki;)– To nie ja! Ale to było miesiąc temu! – na jednym oddechu szybko wykrzykuje Kontynuuj czytanie

57. Wybrani przez Boga

Bóg wybiera człowieka. Każdego człowieka. Nie ustanawia prawa by człowieka ciemiężyć, ale by dać mu przestrzeń do swobodnego poruszania się w przestrzeni ducha. Problem w tym, że sam człowiek nieraz nadinterpretuje Boże prawo. Traktuje je wyżej niż człowieka. Pozwala sobie na jego egzekucję i interpretację tak, jaby to Kontynuuj czytanie

Budzi się

„A nadzieja zawieść nie może…”, przypominam sobie raz po raz ten biblijny fragment i cieszę się bardzo z tego, co już teraz widzę. O ile bardziej ucieszę się, gdy w końcu zobaczę to, co na razie jest zakryte przede mną! Zwalniam tempo, zbieram siły, chwytam dobrą książkę, zaparzam Kontynuuj czytanie