Ewangelia pokazuje dziś JEzusa, który wychodzi z inicjatywą by wybierać Apostołów. To On wybiera imiona, to On ich powołuje – łącznie ze zdrajcą. W pełni swiadom kogo bierze do tego grona. (Mk 3,13-19) Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli Kontynuuj czytanie
prezent
Ksawery wtacza się do domu, a w ręku dzierży wielgachną zlotą torbę prezentową. – Mam coś dla was – krzyczy i pachnie wiatrem jednocześnie. Tu znienacka odzywa się Laurka: – Jak słodycze, to nie przyjmujemy ! – oświadcza stanowczo, podejrzliwie i z naganą patrząc na torbę. O, błogi Kontynuuj czytanie
59. Wdzięczność
Dzisiejsze pierwsze czytanie skupia się na postawie Saula i jego Syna. Saul wygrał wojnę z filistynami dzięi Dawidowi. Był mu ogromnie wdzieczny na polu bitewnym. Musiał pewnie wiele razy wracać do tego wydarzenia i wznosić toasty za Dawida w zwycięzkim obozie izraelitów. Syn Saula był zapewne świadkiem tych Kontynuuj czytanie
58. Zawierzenie Bogu
Dziś w pierwszym czytaniu można się zanurzyć w ciekawe wydarzenie. Dawid pokonuje Goliata. Nikt w niego nie wierzy. Po pierwsze sam Saul z powątpiewaniem patrzy na swego rudego wojownika a niskim wzroście, który poszedł z procą na wyćwiczonego „komandosa”. Potem gdy Dawid staje naprzeciw Goliata zaczyna się cała Kontynuuj czytanie
dzień dobry
– Kto zjadł oczko barankowi? – podnosi się oburzony głos z okolic choinki. Hania trzyma w ręce piernikowego zwierzaczka. Baranek ma pusty oczodół po wyłupionym oczku. A oczko było z jadalnej srebrnej perełki;)– To nie ja! Ale to było miesiąc temu! – na jednym oddechu szybko wykrzykuje Kontynuuj czytanie
57. Wybrani przez Boga
Bóg wybiera człowieka. Każdego człowieka. Nie ustanawia prawa by człowieka ciemiężyć, ale by dać mu przestrzeń do swobodnego poruszania się w przestrzeni ducha. Problem w tym, że sam człowiek nieraz nadinterpretuje Boże prawo. Traktuje je wyżej niż człowieka. Pozwala sobie na jego egzekucję i interpretację tak, jaby to Kontynuuj czytanie
Kolekcjoner okruchów życia
Przez większość życia coś zbierałem: dobre oceny, sukcesy sportowe, imprezowe wspomnienia. Zbierałem i chwaliłem się, czego to w życiu nie robiłem i czego nie próbowałem. A wszystko po to, żeby zabłysnąć przed kolegami. Zmieniały się tylko obiekty do kolekcjonowania, ale idea pozostawała ta sama. Uważałem to za sens Kontynuuj czytanie
Budzi się
„A nadzieja zawieść nie może…”, przypominam sobie raz po raz ten biblijny fragment i cieszę się bardzo z tego, co już teraz widzę. O ile bardziej ucieszę się, gdy w końcu zobaczę to, co na razie jest zakryte przede mną! Zwalniam tempo, zbieram siły, chwytam dobrą książkę, zaparzam Kontynuuj czytanie
Małgorzata Szafrańska Wojowniczka. Powieść dla każdej kobiety.
Po Mistrzyni i Uczennicy teraz Małgorzata Szafrańska zabiera nas, kobiety w wyjątkową, nie raz trudną podróż. Dlaczego trudną? Bo w głąb samej siebie, a to rzadko, kiedy jest proste, przyjemne i nie sprawia bólu. Ale, jak przystało na wojowniczkę, ona nigdy się nie poddaje, nie rezygnuje. Nie odpuszcza Kontynuuj czytanie

