Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
traktat o obieraniu marchewki
Ktoś napisał traktat o łuskaniu fasoli. Wiesław Myśliwski chyba. Więc dlaczego – pomyślalam dziś, siedząc na stołeczku na naszym tarasiku – nie można by napisać czegoś o obieraniu marchewki? Bo właśnie tym są zajęte teraz moje ręce. Lewa delikatnie przytrzymuje smukłe pomarańczowe warzywo, a prawa – równie Kontynuuj czytanie
Gdy telefon komórkowy stał się bożkiem i zastąpił wszystko
Światowy dzień bez telefonu komórkowego, który obchodziliśmy piętnastego lipca to dobry moment na to, by spróbować się przyjrzeć temu czy telefon komórkowy zamiast uławiać nam życie nie stał się jego namiastkom. Zapychaczem tego, co w nas trudne, bolesne, a przed czym sami bardzo chętnie chcielibyśmy uciec na koniec Kontynuuj czytanie
przędza życia
Twój czas to czas mierzony przelotami jaskółek, kroplami wody na liściu po skończonym deszczu… Tak niewiele i tak dużo. Tak zwyczajnie i tak pięknie jak tylko w życiu być może. Musisz być uważny, bo wystarczy mgnienie oka i lot jaskółki rozpryskuje się w obłokach, a kropla rosy Kontynuuj czytanie
4 lipca
Czy 4 lipca po gorącym początku lata , mogą się przydać zimowe rękawiczki? Ogólnie tydzień temu, popukałambym się w głowę i odpowiedziałabym z przekąsem : „No już jasne” . Ale taki urok naszej Polski , że tydzień temu daświadczyliśmy żaru z nieba , a dzisiaj mamy trochę jesieni Kontynuuj czytanie
Upalnie
Za co lubię gorące lato? Za to, że nie trzeba tyle ciuchów na siebie zakładać. Mogę nosić a’la kroksy, najlepiej i najszybciej mi się je zakłada i wygodnie nosi. Szybko mi schną włosy. Niby nie są grubę, ale trochę trwa nim wyschną. Tak, wiem – są suszarki, Kontynuuj czytanie
Przystań
Już za kilka dni wyjeżdżamy w góry. Jeszcze to do mnie nie dociera, muszę sobie raz po raz przypominać, że to już. Po intensywnym czasie (spędzonym na biblijnym kursie Mojżesz) z utęsknieniem wyczekuję urlopu. Cieszę się z mojego po tym rekolekcyjnym wyjeździe powrotu do pracy: z serdecznych rozmów, Kontynuuj czytanie
„Pamiętnik duchowy” św. Małgorzata Maria Alacoque
Sięgnęłam po tę książkę odruchowo, spontanicznie… Lubię czytać biografie, a pamiętniki duchowe to coś, co pozwala mi spojrzeć na czyjąś drogę oczami autora. Pochłonęła mnie ta lektura! Napisana jest bardzo żywo i prostym językiem, choć same opowieści nie są sielankowe. Czy kojarzysz nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca? To właśnie Kontynuuj czytanie
W cieniu choroby
Gdy pytają mnie, dlaczego to właśnie osoby chore, w tym zmagające się ze schizofrenią, stały się celem moich zainteresowań i chęci niesienia pomocy, moja odpowiedź kryje się w historii mojego życia. Od młodości bardzo interesowałam się medycyną. Fascynowała mnie możliwość ratowania ludzkiego zdrowia. Kiedy jednak przyszedł czas wyboru Kontynuuj czytanie
Zabezpieczone: O odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

