Chłopaki kociaki, czyli dystans, rodzicu, dystans!

Poranki Budzimy się rano. Znowu dzwoni ten cholerny budzik. Nie znoszę wcześnie wstawać. Odkąd pamiętam to była moja słaba strona. Wstaję jednak kiedy trzeba. Najczęściej po jednej lub dwóch drzemkach w telefonie. Obok mnie, po jednej i drugiej stronie dwa grzejniki lub, jeśli ktoś woli inne porównanie, gorylki, Kontynuuj czytanie