Mrozy i śniegi błogosławcie Pana!

Jadę bardzo powoli. Nawierzchnia jest oblodzona i pokrytą grubą warstwą śniegu.  Nie docierają tu pługi śnieżne i piaskarki.  Widzę we wstecznym lusterku, że samochód za nami „tańczy” na zakręcie. Na szczęście kierowcy udaje się odzyskać panowanie nad pojazdem, choć auto obróciło się niebezpiecznie wokół swej osi. W takich Kontynuuj czytanie

Walka postu z karnawałem?

Jakie te zdjęcia w aplikacji kwarantannianej brzydkie wychodzą – mówi mój znajomy. Nie mogę się z nim nie zgodzić. „Pewnie po to, byśmy pamiętali, że jesteśmy chorzy” – kwituję żartem. Nie ważne – plus czy minus, zdrowy pacjent nie jest, skoro ma obowiązek wysyłać swoje zdjęcie na zawołanie. Kontynuuj czytanie

Kwiaty wśród skał

Przygotowujemy kurs Nowe Życie w wersji online. Właściwie, to wersja jest już gotowa, ale teraz to my się przygotowujemy, by ją zrealizować, by poprowadzić ten ewangelizacyjny kurs na platformie zoom. Nie istnieje teraz możliwość, by spotkać się z uczestnikami na żywo, twarzą w twarz, bez pośrednictwa ekranu, ale Kontynuuj czytanie

63. Niezwykła przemiana

Dziś Kościół kieruje nasz wzrok na osobę Pawła. Człowiek który pałał żądzą – żądzą zabijania chrześcijan. Prześladuje chrześcijan. Jezus działa w jego życiu w neizwykły sposób. Objawia mu się i mówi – „dlaczego MNIE prześladujesz” Paweł działał już po śmierci Jezusa. Jak mógłby Go prześladować? Te słowa trzeba Kontynuuj czytanie

Światło nadziei

Świat okrył się bielą. Lód zalega na daszku nad wejściem do naszego domu, powolutku topiąc się w dodatnich dziś już temperaturach. Minus dziewiętnaście stopni Celsjusza odchodzi w niepamięć, choć jeszcze wczoraj kilkunastostopniowy mróz był dla nas wielkim zaskoczeniem. W te jaśniejące bielą krajobrazy wpatruję się z ulgą.  Uspakajam Kontynuuj czytanie

42. Drogi ludzkie nie są drogami Bożymi

Dziś Ewangelia pokazuje sposó w jaki Dobra Nowina jest przekazywana. Niesamowita i taka bardzo naturalna droga Ewangelizacji. Płonące Duchem Świętym serce Jana pociąga za sobą Andrzeja i innego ucznia. Jan wskazuje jednak nie na siebie ale NA BOGA. Andrzej i drugi uczeń podążają więc za Jezusem. I Znów Kontynuuj czytanie