Odzywa się

Maryja często kojarzona jest z cichością i milczeniem. Z pokorą i przyjmowaniem Bożej woli bez zastrzeżeń. Wszystko się zgadza, tylko brakuje jednego elementu: Maryja, jaką poznajemy na kartach Ewangelii, jest też odważna i zadaje trudne pytania. Przy zwiastowaniu pyta, jak to się stanie, skoro nie zna męża. W Kontynuuj czytanie

Najlepsze

Słyszałam niedawno kazanie, w którym zacytowano słowa nieżyjącego już, ale bardzo nam bliskiego księdza o tym, że to, co najlepsze jest przed nami. Bardzo je lubię. Nie tylko dlatego, że przypominają mi moje młodzieńcze lata. Nie tylko dlatego, że od razu, gdy je słyszę, stają mi przed oczami Kontynuuj czytanie

Światło

Oglądam wschody słońca, jadąc do pracy. Barwy na niebie są zachwycające. Jest zupełnie ciemno, a potem nagle wstaje nowy dzień. Nie wiadomo, co przyniesie, co się wydarzy. Podobnie jak niemowlę, które obserwujemy, zastanawiając się, na kogo wyrośnie – tak i ten dzień pełen jest nadziei i jednocześnie niepewności. Kontynuuj czytanie

Kilka kroków

Ostatnie ciepłe promienie słońca zaglądają do naszego ogrodu. Być może letnia pogoda jeszcze się przez jakiś czas utrzyma, ale poranki i wieczory już są chłodne. Przez ostatni tydzień tego nie odczułam na własnej skórze, bo leżałam chora w domu na zwolnieniu lekarskim. Ten tydzień był pod wieloma względami Kontynuuj czytanie

Podwyższenie

Krzyż, którego podwyższenie świętujemy jutro, jest nadal obecny w wielu pomieszczeniach, do których docieram ostatnio. Zazwyczaj zawieszony jest na widocznym miejscu, najczęściej centralnie nad drzwiami. Tak było i w sali lekcyjnej, do której schodziliśmy się, w większości przemoczeni deszczem, na zebranie rodziców dwa dni temu. Odruchowo zerknęłam na Kontynuuj czytanie

Końcówka

Miniony tydzień spędziłam w domu z chorym synkiem. Od wczoraj już jestem z powrotem w pracy, a synek – już zdrowy – na półkoloniach. Przed nami ostatnie dni wakacji. Cieszę się z tego czasu: mamy w planach odwiedzić babcie i dziadków naszych pociech, spotkać się ze znajomymi, dokonać Kontynuuj czytanie

Pociąg

Nie planowałam tej podróży. Nie byłam nawet spakowana. Wróciłam wcześniej z wyjazdu w góry, bo wiedziałam, że tak mam zrobić. Od razu. Synek przespał większość podróży. Byłam spokojna, że jesteśmy już z powrotem u siebie. Reszta rodziny mogła spokojnie dokończyć planowane aktywności, a ja wiedziałam, że mogę głęboko Kontynuuj czytanie

Góry

Potrzebowałam tej ciszy i tego spokoju, który znajduję na łonie przyrody. Oprócz rodzinnych wypraw górskimi szlakami – samotne wędrówki po zboczach gór, po łąkach pełnych motyli i cykających świerszczy, chwile zatrzymania w przydrożnych kapliczkach. Bóg mówi w ciszy – to prawda, choć bardziej pewnie chodzi o wewnętrzne wyciszenie Kontynuuj czytanie

Chlebie żywy

Skończyliśmy dwudniową ewangelizację od drzwi do drzwi. Najbardziej poruszające dla mnie było ostatnie spotkanie, w domu kobiety, która dużo przeszła w swoim życiu, a teraz mieszka sama, do tego ostatnio długo chorowała. Gdy wychodziliśmy od niej, mocno nas wyściskała, mówiąc: „Jestem taka szczęśliwa!”. Bóg przychodzi do nas w Kontynuuj czytanie

Zdrowie duszy

Co dzień przynosimy do pracy „zieleninkę”, jak żartobliwie nazywamy z koleżanką nasze sałatki. Jedni, patrząc na nas, krzywią się, inni z uznaniem kiwają głowami. Niezależnie od reakcji, wyjmujemy własnej roboty kompozycje warzywne i rozmawiamy o tym, co u nas i wokół nas, a kolejne osoby dosiadają się i Kontynuuj czytanie