*** (Z głębi czasu)

Z głębi czasu do Ciebie przychodzę po Pieśni Słonecznej, którą ułożyłeś dla swojego miasta, po zranionej miłości rodziców, przez odbudowane przez Ciebie świątynie i niesioną ludziom Ewangelię, przez niekochaną Miłość, dla której zostałeś całopalną ofiarą na potrzeby Kościoła.   Z każdym słowem Pieśni Słonecznej dzisiaj do nas przyjdź. Kontynuuj czytanie

Zamiast modlitwy

Czy dzisiaj na nas patrzysz, czy może już dawno odwróciłeś zranione oczy ku wschodzącemu słońcu, które Ci teraz rozjaśnia, a do zmierzchu rozpogodzi Twarz?   Czy będziesz latem czuwał nad mrówkami, które Ci tak jak my nie złorzeczą nawet, gdy człowiek udaremnia ich pracę i dom? Czy do Kontynuuj czytanie

Prorok

Może i znacząco przeszły przez całe jego życie i anioły, i demony, może umacniali go sami święci, a ranili opętani żądzą władzy, pieniędzy albo sławy. A kiedy prosił Pana Boga o pomoc, ten osobiście wystawiał go na próby. – Ale jutro rano rozpocznie dzień od wezwania i jutrzni, Kontynuuj czytanie

Diagnoza

Kiedy lekarze już walczyli z Bogiem o inne życie, a tobie wszystko, co było potrzebne spływało z kroplówki, drenem uchodziła śmierć a za jedyne odzienie służyła szpitalna kołdra i powiedziałeś do Stwórcy, poślij mnie, gdzie chcesz.   A potem obudziłeś się wśród chorych, wróciłeś do domu, prosiłeś najbliższych Kontynuuj czytanie

Ma

W korytarzu wiszą zdjęcia w ramkach. Przyglądałam się im dziś przed kolacją. Narty przed pandemią. Jezioro przed wojną. Chyba nikt się nie spodziewał, że będziemy używać takich cezur czasowych… Oczywiście, nadal obowiązują te „wewnątrzrodzinne” , ale nawet wybierając się dziś po skierowanie na fizjoterapię, przypominałam sobie, czy ostatnio Kontynuuj czytanie

Czuwa

Piękne życzenia miałam okazję w ostatnich dniach przyjmować. Ponieważ urodziłam się na początku roku, z obu tych okazji (urodzin i nowego roku) wybrzmiewały one w różnych miejscach, niedawno także podczas Mszy świętej, odprawianej dla pracowników naszego wydawnictwa. To właśnie tam, dzięki cytatowi z utworu nieznanego mi bliżej obcojęzycznego Kontynuuj czytanie

Fioletowo

Dzieci przeziębione, mąż w rozjazdach, ja zmęczona – ale to tylko wycinek rzeczywistości. Ostatecznie pociechy zdrowieją (jedne szybciej, drugie wolniej), mąż wraca między kolejnymi wyjazdami, a mnie udaje się nieco zregenerować. A ponad tym wszystkim jest to, co nas łączy, co spaja naszą rodzinę. Co sprawia, że w Kontynuuj czytanie

Na biało

Cudownie dziś wygląda świat- przynajmniej ta jego część, którą jestem w stanie ogarnąć wzrokiem, patrząc przez kuchenne okno – jest pomalowany na biało! Dzieci zdążyły już stoczyć z kolegami z sąsiedniej ulicy bitwę na śnieżki, a ja zatęskniłam za prawdziwą zimą na święta i ferie, za odpoczynkiem, za Kontynuuj czytanie