Randka małżeńska

Gdy pierwszy raz usłyszałam tę nazwę, wywołała we mnie skrajne reakcje. Najpierw był to ostry sprzeciw. Jak można chodzić na randki, myślałam sobie, będąc już w małżeństwie, przecież to jedno z drugim się kłóci (jeśli oczywiście poważnie traktujemy małżeństwo). Skoro już złożyliśmy przysięgę przed Bogiem, że z tą Kontynuuj czytanie

Wzrost

Jesteśmy w górach, wędrujemy pięknymi szlakami, zachwycamy się widokami i odpoczywamy. Raz po raz myśli uciekają mi do pracy, ale – jak przypomniała mi wczoraj dobra znajoma – jestem na urlopie i tym mam się zająć. Staram się więc skupić na tym, co jest tu i teraz, nie Kontynuuj czytanie

Odnawia

„Odnawia twoje siły jak u orła” (por. Ps 103, 5) – te słowa towarzyszą mi od pewnego już czasu. Jest w nich zawarta obietnica Bożego działania i wewnętrznego odnowienia. Przywołuję je w pamięci właśnie teraz, bo lato to czas odpoczynku: wakacji dla uczniów, a urlopu dla pracujących. Myślę Kontynuuj czytanie

Obecność

„Dlaczego żółto-biała flaga?”- pyta nas córeczka. „To flaga Watykanu” – przytomnie stwierdza jej brat. Boże Ciało i Watykan – szybko obracam w głowie te dwa hasła i po chwili: mam! Już wiem, jak odpowiedzieć dzieciom na pytanie, dlaczego nasz dom oprócz emblematów z eucharystycznymi motywami zdobi także watykańska Kontynuuj czytanie

Spokojnie

„Jezu cichy i Serca pokornego, uczyń serca nasze według Serca Twego”. Kiedy modlę się tymi słowami, uświadamiam sobie, że wiele spraw nie jest wartych moich nerwów. Nie jestem nikim ważnym, więc nie muszę się obruszać i czuć urażoną. I nie jestem aż tak widoczna, by się bać, że Kontynuuj czytanie

Ulotne

Córcia woła mnie do ogrodu, bo coś tam zobaczyła pięknego. Nie mogę w tej chwili podejść, więc podaję jej telefon, by zrobiła zdjęcie. To dmuchawiec i motyl. Miała rację, obydwa za chwilę znikną, odlecą. Małe „spadochrony” mlecza rozwieje wiatr, a motyl, spłoszony czyimś nieostrożnym ruchem, odfrunie. Ulotność chwili. Kontynuuj czytanie

On żyje!

„W tej ciszy przebywam wciąż rad, W tej ciszy daleki jest świat. Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach, Gdy widzę Cię, Zbawco mój, tam”. Błogosławiony czas trwania w ciszy przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie, czas uświadomienia sobie, że On jest cały czas tak blisko, żywy i prawdziwy… Kontynuuj czytanie

Żółty

Jestem na opiece z córeczką, mam kiepskie noce, bo córcia budzi się i podaję jej leki, lulam. Przygotowuję się też do szkolenia, które niedługo zaczynam. Mąż z synem pomagają moim teściom w przeprowadzce, a moja serdeczna znajoma ma, również dzisiaj, poważną operację serca – modlę się za nią Kontynuuj czytanie

Zostań z nami

W weekend prowadziliśmy kurs ewangelizacyjny o Bożym słowie. Uczestnicy przyjechali z różnych stron, również bardzo odległych (wprawili nas w zdumienie: osiem godzin drogi w jedną stronę). Zmarzliśmy trochę, ale serca zostały w nas rozpalone:) Wokół kościoła, w którym odbywały się nasze rekolekcje, montowana była akurat scenografia. Niedługo odbędzie Kontynuuj czytanie

Zima

„Jest zima, musi być zimno” – wita mnie zaraz po wejściu do pracy jeden z zakonników. Chwilę żartujemy, idąc po schodach, i jestem już w redakcji. Nasz dział mieści się w domu zakonnym. Dzięki temu mogę na co dzień, z pewnej odległości, zaobserwować, jak wygląda życie w zgromadzeniu. Kontynuuj czytanie