Zima

„Jest zima, musi być zimno” – wita mnie zaraz po wejściu do pracy jeden z zakonników. Chwilę żartujemy, idąc po schodach, i jestem już w redakcji. Nasz dział mieści się w domu zakonnym. Dzięki temu mogę na co dzień, z pewnej odległości, zaobserwować, jak wygląda życie w zgromadzeniu. Kontynuuj czytanie

Gołąbeczki

Taki piękny obrazek namalowała dla nas nasza mała córeczka. Patrząc na niego, przypomniałam sobie zabawną sytuację z czasów narzeczeństwa. Otóż szliśmy naszym zwyczajem, trzymając się za ręce (teraz chodzimy pod rękę, a nie za rękę, ale nadal dużo spacerujemy), gdy nagle usłyszeliśmy nad sobą życzliwy śmiech i wołanie: Kontynuuj czytanie

Wspólnota

Zapewne wielu z nas, słysząc słowo „wspólnota”, ma przed oczami pęk patyków, których nie da się złamać tak łatwo jak złamać można pojedynczy patyk. Inni pewnie, słysząc „wspólnota”, myślą od razu: Kościół, rodzina, mała grupa. A jeszcze inni, na dźwięk tego słowa, widzą od razu twarze osób, z Kontynuuj czytanie

Ferie

W naszym województwie rozpoczynają się właśnie ferie zimowe. Dopiero co była przerwa świąteczna, a już nadchodzą kolejne dni wolne od nauki. Nasze młodsze dzieci nie mogły się nadziwić, że idziemy wtedy do pracy. Przypomniałam im, że ani ja, ani mój mąż nie pracujemy w oświacie. One jednak były Kontynuuj czytanie

Nowy Rok

Wprowadza nas w nowy rok. Wskazuje na Tego, który jest w nim najważniejszy. Nie zdrówko, nie pieniądze, nie pomyślność. Maryja trzyma Go w objęciach, a jednocześnie przekazuje, podaje Go nam. Wszystkiego dobrego w 2025 roku – niech nadzieja nie gaśnie w naszych sercach, niech wiara nas umacnia, a Kontynuuj czytanie

Narodził się, by uratować mnie

Jesteśmy w Górach Orlickich. Zaraz po świątecznych spotkaniach z rodziną,  wyjechaliśmy, by w wąskim gronie naszej siedmioosobowej ekipy pochodzić po górach, by chwilę odpocząć: mąż, dzieci i ja. Śnieg powitał nas na szlaku, słońce odbijało się od jego bieli, zmuszając mnie do założenia przyciemnianych okularów. Dobrze mi się Kontynuuj czytanie

Już tak blisko

Już tuż-tuż Boże Narodzenie. Ostatnie chwile przygotowań. W pracy połamaliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie życzenia. Zobaczymy się dopiero w styczniu. Spotkaliśmy się już też przedświątecznie ze znajomymi i przyjaciółmi. Dzieci miały swoje wigilie klasowe. Ze skrzynki na listy, tej tradycyjnej, metalowej, oprócz rachunków wyciągnęłam świąteczne kartki z Kontynuuj czytanie

Radość

Wracam z synami od spowiedzi i czuję, jak wypełnia mnie radość, jak rośnie ona we mnie, jak się rozgaszcza. Jest sobotni wieczór, czyli liturgicznie – zaczęła się już trzecia niedziela Adwentu, pełna radości i pocieszenia. Bardzo tego doświadczam. 🙂 Nie jestem jeszcze zdrowa. Podobno orkiestra gra mi nadal Kontynuuj czytanie

Wyprowadza dobro

Adwent w pełnej krasie: roraty, wycinane przez dzieci serduszka i przynoszone do domu figurki Maryi. I Boski Adwent – propozycja, z której korzystają w tym roku moje pociechy. Śnieg, mimo że był zapowiadany, jednak do nas w tym tygodniu nie dotarł, natomiast ja dotarłam na kolejną wizytę u Kontynuuj czytanie

548. Kalendarz Adwentowy: Czas prezentów

Coraz bliżej Święta i coraz większa gorączka zakupów. Prezenty nieodłącznie kojarzą się ze Świętami. Ich otrzymywanie daje nam wiele radości. Oprócz Maryi postacią adwentu jest też Święty Mikołaj. Biskup, który w ukryciu pomagał biednym, on uczy nas właśnie radości z dawania. Jesteśmy w przededniu Świąt. W mediach czy Kontynuuj czytanie