Przed Świętami Bożego Narodzenia w katolickim internecie często pojawiają się hasła w stylu: „nie zapomnij zaprosić na Boże Narodzenie Jezusa” To co najważniejsze w adwencie to właśnie czekanie na Niego, przygotowanie się do świętowania Jego przyjścia na Świat. Tylko jak tu się przygotować, skoro świętowanie trwa w najlepsze. Kontynuuj czytanie
Niespodziewane
Nie planowałam tego, a jednak tak się to zakończyło: leżę z zapaleniem oskrzeli. Trwa Adwent, czas, który bardzo lubię, ale w tym roku spędzam inaczej, niż bym chciała. Jednak oprócz tego, czego bym nie chciała, zdarza się wiele dobrych rzeczy, których się nie spodziewałam. Deszcz ze śniegiem za Kontynuuj czytanie
Wieniec
Co roku zapalamy w naszym domu kolejne świece adwentowe. W tym roku mamy wieniec wyjątkowy, bo wykonany przez jedno z naszych dzieci w ramach warsztatów, podczas zajęć lekcyjnych. Tak wiele wspomnień wiąże się dla mnie z tym pięknym zwyczajem. Pierwsze z nich to widok palących się świec na Kontynuuj czytanie
Adwent – już i jeszcze nie
Zaczyna się już za kilka dni, równocześnie z rekolekcjami, na które się wybieramy. Ale tak naprawdę trwa przez całe nasze życie. Moja mała córcia spytała mnie wczoraj, co to znaczy „ciała zmartwychwstanie” i kiedy Pan Jezus powróci. Cieszę się, że zadała te pytania. Ostatnio zaskakuje mnie, jak choćby Kontynuuj czytanie
Miłość żywi się dobrym słowem
Chwalcie, chwalcie, chwalcie – to słowo, które nadaje rytm psalmowi 150., ostatniemu, jaki daje nam Biblia (przypadek? nie sądzę!). Zatrzymało mnie to wezwanie. Znajoma zapytała mnie kiedyś, po co chwalić Pana Boga, skoro to On jest źródłem wszelkiej Miłości, Chwały, Mocy i Potęgi. Przecież to nasze błogosławienie, to Kontynuuj czytanie
Czuwanie
Na zewnątrz chłód i szarość – tak zazwyczaj przyroda przygotowuje się do zimy: opadają liście, spada też temperatura. Robi się coraz ciemniej, ale nie w naszych sercach. Wewnątrz domu jest przytulnie. Kwitną kwiaty doniczkowe i pachnie pieczonymi jabłkami. Moje młodsze pociechy odliczają dni do Adwentu, a starsze snują Kontynuuj czytanie
Otwarte niebo
Zatrzymujemy się przy grobach bliskich, przypominamy sobie prawdę o ziarnie, które musi obumrzeć (por. J 12, 24) i … patrzymy w niebo. Taki jest właśnie ten listopadowy czas. Nie może w nim zabraknąć tego ostatniego elementu: spojrzenia w niebo. Jezus je otworzył dla nas. Także dla tych, za Kontynuuj czytanie
Jesień życia
Rozmawiam z koleżanką z pracy o tym, co łączy nas jako mamy: obie bardzo chcemy dożyć dorosłości naszych dzieci. Nie pragniemy dla siebie długiego życia: nie modlimy się o długie, ale o dobre życie. Obie z troską i miłością mówimy o naszych pociechach i bardzo chcemy przygotować je Kontynuuj czytanie
Znaleźć i odpowiedzieć
Jestem świeżo po przeczytaniu najnowszej encykliki. Jej niektóre słowa pracują jeszcze we mnie, ale jej treść jako całości przyjęłam z ogromną ulgą. Mam wrażenie, że jest ona odpowiedzią na to, co jest najbardziej bolesne w naszym świecie. Dla mnie przynajmniej taką odpowiedzią jest na pewno. Gdy ją czytałam, Kontynuuj czytanie
Mała grupa
Od dziecka zawsze byłam w jakiejś małej grupie (lub grupie dzielenia, w zależności od tego, jakiej nazwy użyjemy). Przeprowadzałam się, zmieniałam wspólnoty i stan cywilny, ale małe grupy były (i są nadal) stałym elementem mojego życia. Kilka dni temu jak zwykle brałam udział w spotkaniu animatorów takich małych Kontynuuj czytanie

