Nie potrzbują lekarza zdrowi, ale ci, co się źle mają. Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Kontynuuj czytanie
53. Zaprowadzić do Jezusa
Tłumy zbierają się przed domem w którym przebywa Jezus. Każdy ma swoje intencje, każdy przyszedł tu w jaimś celu. Jezus pragnie dotrzć do serc ludzi – GŁOSI SŁOWO! W tym miejscu pojawiają się ludzie wiary. Wierzą, że Jezus może uzdrowić ich przyjeciela. Wierzą – bo są zdeterminowani. Przynoszą Kontynuuj czytanie
52. Zeszpecić łaskę…
Jezus oczyszcza tręowatego. Uzdrawia go z grzechu. Ale zaraz potem SUROWO mu przykazuje, by nie rozgłaszał tego. By świętował we wnętrzu swego serca. Nakazuje mu postąpić zgodnie z prawem i pokazać się kapłanowi, który może „w świetle prawa” orzec, że został uzdrowiony. I ma złożyć OFIARĘ NA ŚWIADECTWO Kontynuuj czytanie
Nie umiemy kochać
Nie umiemy kochać. Jest w nas tak wiele barier budowanych od najmłodszych lat. Tłumiona autentyczność, powściągliwość w emocjach, ostrożność z tym co i komu się mówi, nauka, by nie ufać wszystkim, utracone przyjaźnie i związki prowadzące do żalu, dystansu, niepewności nowo spotkanych osób i koniec końców ogromna samotność Kontynuuj czytanie

