Tomasz, którego Jezus też miłował

Tomasz był racjonalistą i sceptykiem od samego początku. Miał w sobie silne przekonanie, że ślepe podążanie za emocjami, prowadzi do ogromnych kłopotów. Dlaczego Izraelici zrobili cielca ze złota na pustyni? Bo nie mogli wytrzymać tęsknoty, dyskomfortu, brakowało im cierpliwości. Dlaczego w piątek tłum żądał śmierci Jeszuy? Bo uległ Kontynuuj czytanie

Nie ma gdzie położyć głowy

  Wczoraj pisałam o problemach na styku wiara i nauka. Czytając dzisiejszą Ewangelię, zauważam w niej jakby kontynuację tamtego wątku. Jezus nie ma nawet gdzie położyć głowy. W tłumaczeniu Biblii Pierwszego Kościoła: „nie ma na czym głowy oprzeć (por. Mt 8, 20)”. Ileż to razy, szukając, kopiąc, drążąc, Kontynuuj czytanie

Wiara i rozum

             Dzisiejsze czytania mszalne są dla mnie przede wszystkim czytaniami o wierze i rozumie. Niniejszy wpis będzie poruszał niektóre kwestie bardzo pobieżnie, tylko je sygnalizując. Rozwinę je najprawdopodobniej w jednym z artykułów na łamach Miesięcznika „Adeste”. A teraz ad rem, jak mawiali starożytni. Pierwsze czytanie prezentuje świat Kontynuuj czytanie

Nie umiemy kochać

Nie umiemy kochać. Jest w nas tak wiele barier budowanych od najmłodszych lat. Tłumiona autentyczność, powściągliwość w emocjach, ostrożność z tym co i komu się mówi, nauka, by nie ufać wszystkim, utracone przyjaźnie i związki prowadzące do żalu, dystansu, niepewności nowo spotkanych osób i koniec końców ogromna samotność Kontynuuj czytanie

Jestem.

Jestem. Wciąż próbując pokochać jesień. Starając się docenić jej uroki i dary. Równocześnie do bólu zdając sobie sprawę z tego, że mi to po prostu nie wychodzi. Jak ona prawdziwie obrazuje trudną miłość. Taką wymagającą. Prawdziwą. Jesień uświadamia mi, jak mało mogę sama z siebie. Jak my ludzie Kontynuuj czytanie

10. W krzyżu nauka

W krzyżu jest prawdziwa nauka dla człowieka. Z dala te rany, misterium ukrzyżowania, kaźń ukrzyżowania wygląda przerażajaco. Z bliska widać już lepiej OSOBĘ Tego który jako SŁUGA przyjmuje to cierpienie. Przyjmuje po to, by te rany i to cierpienei stały się początkiem czegoś wielkiego – początkiem ZBAWIENIA. Patrząc Kontynuuj czytanie

45. Zraniony i odrzucony Baranek

TYDZIEŃ 1 Grzech jest wielką tragedią człowieka. Jednakże liturgia Wielkiej Soboty mówi o nim jako o błogosławionej winie, bo przez nią przyszedł na świat Odkupiciel. Miłość przyjmie na siebie skutki grzechu, by odkupić swój lud: (Za 12,10; 13,6): Będą patrzeć na Tego, którego przebodli i boleć nad Nim Kontynuuj czytanie

15. Eucharystia – szkoła modlitwy

TYDZIEŃ 1 Tylko zniechęcenie jest przegraną. Tylko poddanie się w drodze ku Zbawieniu. Zawrócenie z drogi. Zniechęcenie w modlitwie… Szkołą wytrwałości w modlitwie jest Eucharystia. Jest też ona szkołą samej modlitwy. A modlitwa to pożywka – to tlen – dla naszego trwania przy Bogu. Eucharystia, liturgia godzin, modlitwa Kontynuuj czytanie

23. Modlitwa w Duchu

FUNDAMENT Zesłanie Ducha Świętego. Wylanie się Bożych darów. Nadobfite wylanie. Duch Święty uczy ludzi jak się modlić. Przypomina i poucza: by na modlitwie nie być gadatliwym jak poganie. Nie być jak poganin ale mówić ze świadomością wypowiadanych słów. Bez trajkotania jak przekupka. Więcej słuchać niż mówić… by na Kontynuuj czytanie

10. Do RAJU idzie się przez rozległe pustkowia

FUNDAMENT Gdy człowiek się otworzy na głos Jezusa, jest potem ciągnięty na głębiny. Przychodzi czas uwalniania. Kroczenia ku wolności od rzeczy, które zagłuszają głos Boga, które zniewalają, powodują przywiązania i niewolę człowieka. Żeby zrozumieć, jak różne rzeczy materialne, jak rzeczy i relacje codzienne związują nam ręce trzeba się Kontynuuj czytanie