Kiedyś usłyszałam zdanie, które poruszyło mnie głęboko: słowa uczą, ale to przykłady pociągają. Czasem w dyskusji na różne argumenty, kiedy słów brak, a bardzo mocno wierzymy w to o czym mowa, zostaje już tylko osobiste świadectwo. Opis zdarzeń, sytuacji, drogi ratunku. W życiu duchowym widzę to jeszcze mocniej. Kontynuuj czytanie
pojemność dni
Obiektywnie dni skracają się, słońce zapada w sen coraz rychlej, zmrok zakrada się coraz wcześniej. Ale tak jest tylko obiektywnie, bo naprawdę nasze dni stają się coraz większe, obszerniejsze, pełniejsze, wyładowane pokaźnymi wydarzeniami i drobnymi wydarzonkami jak wagoniki węglem. Dni jak tygodnie, godziny jak lata, sekundy nabrzmiale Kontynuuj czytanie
Nowe
Delektuję się końcówką wakacji, niespiesznymi popołudniami bez odrabiania lekcji, pakowania się na jutro, bez zadań domowych, które się nagle przypominają, akurat wtedy, gdy trzeba iść już spać, bez gubiących się bidonów i śniadaniówek, bez jeżących włos na głowie opowieści ze szkolnymi przygodami w roli głównej. Oddycham głęboko. Co Kontynuuj czytanie
F06.[ĆD 23a,b] Wytrwałe czuwanie
Człowiek ma jeden konkretny cel na ziemi. Dojść do Zbawienia. I tak jak sportowieć podporządkowuje całe swoje życie założonemu celowi, tak też i człoiwek wierzacy nie powinien tracić czujności i poddać się w dazeniu do celu. Bo największą przegraną chrześcijanina nie jest grzech, najwieksza przegraną jest ZNIECHĘCENIE i Kontynuuj czytanie
zatańczyć nocą
Tańczymy z mężem na patio, jedenasta w nocy. Ktoś daleko, za lasem puszcza głośno muzykę, „Dziewczyny z Albatrosa”, jakiś festyn chyba, raz po raz strzelają sztuczne ognie. Nad nami ognie prawdziwe – gwiazdy jasnymi oczami patrzą w nieodgadnioną noc. Przytulamy się i tańczymy parę chwil, kilka taktów, Kontynuuj czytanie
F05.[ĆD 22] Szczere szukanie prawdy
Jezus widzi zbliżajacego się Natanaela. Zna jego serce. Wie, że Natanael nie poddał się stereotypom o Jezusie. Postaniowił sam zbadać i wyrobić sobie opinię o Jezusie. Nie patrzy na niego ze strachem ani nie widzi w nim przywódcy wojskowego który poprowadzi do wojny przeciwko Rzymowi. Przychodzi z otwartym Kontynuuj czytanie
Dla Kogo na Mszę ?
Czasami zwykłe na pozór, luźno rzucone zdanie potrafi nie dawać spokoju. Krąż w myśli, niestety (a może właśnie stety?) nawet, na Maszy Świętej. A przynajmniej u mnie tak często, jest. Tym razem jak natrętna mucha powracało do mnie zdanie, czy raczej twierdzenie, że niedziela i idę do kościoła. Kontynuuj czytanie
F04.[ĆD 22] Drzwi są wciąż uchylone
Jezus przemierza miast i wsie. Naucza. CEL TO JEROZOLIMA! Idzie w stronę szczytu paschalnego – ws tronę Gologty. W tej drodze pojawia się pytanie – może kogoś ciekawego przyszłosci – chcącego zrozumieć. A może kogoś kto chce wystawić Jezusa na próbę. Czy tylko nieliczni zostaną zbawieni. Pewnie liczył Kontynuuj czytanie

