„Zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów. Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak Kontynuuj czytanie
krwawnik
Zapach ziela krwawnika jest gorzkawy. Wtulić weń twarz, słuchać pomruków nadchodzącej burzy inkrustowanych jak drobnymi cyrkoniami cyknięciami świerszczy. Rwać krwawnik na bukiety, zielenić sobie dłonie, niczego się już nie bać, nie przejmować, nie smucić. Wyrzucić z serca troski. Spać po nocach normalnie. Ale… ziele krwawnika pachnie gorzkawo. Kontynuuj czytanie
Z nieba
Budzą mnie ptaki i radość z nieba. Dlaczego z nieba? Bo wiem, że jest prezentem dla mnie. Poprzedniego dnia zmagałam się z przeświadczeniem, że nie udźwignę tego, co przede mną, a obudziłam się z pewnością, że to nie ja mam prężyć muskuły – moim zadaniem jest pozwolić Bogu Kontynuuj czytanie
Miejsce, gdzie możesz wypocząć
Szkoda, że w kościele tak mało mówi się o tym, że przy Jezusie nie trzeba prężyć duchowych muskułów ani wyrabiać modlitewnych norm. Że można przy Nim tak po prostu odpocząć. Uświadomiłam to sobie podczas urlopu. Mimo detoksu internetowego, mimo cudownych okoliczności przyrody, które mnie otaczały, mimo dobrego towarzystwa Kontynuuj czytanie
figowiec
Przekwitły już wiciokrzewy, przekwitły rumiany i goździki brodate. Ale oto cykoria podróżnik jak lapis lazuli otula każdą drożynę, pęcznieją wiechy hortensji, z zielonych przeobrażają się jakby w śmietankowe kopułki, a potem – wiem to – będą nabierały rumieńców. Kwitną żółtymi plamami wrotycze, które jako dziecko nazywałam „jajecznicą”, Kontynuuj czytanie
upojny sierpień
Patrzę na sierpniową kartę kalendarza Jest wypełniona po brzegi jak te stągwie z wesela w Kanie odręczne notatki co gdzie kiedy kto z kim o której teraz pozostało już tylko wszystko w wino przemienić Zrobisz to Synu? – mruży oczy w uśmiechu wstawiając się Kontynuuj czytanie
Ciało i krew Marta Łysek
Czy kryminał może mieć głębsze przesłanie, a zbrodnia w mieście, gdzie wydarzył się cud eucharystyczny? Odpowiedz na oba pytania brzmi: tak. Z reguły kryminałów nie czytam, ale dla Autorki zrobiłam wyjątek. Dlaczego? Miałam jakieś mocne przekonanie, że sam kryminał będzie służył, czemuś głębszemu. I będzie w nim Kontynuuj czytanie
Miłość niemożliwa JEST możliwa
Miłość niemożliwa JEST możliwa *** Miłość TA OdWieczna, jak Uśmiech Emmanuela …i Ta Śmiertelnie tak Ludzka, tak Piękna, Ulotna Jak dmuchawce na wietrze – Koheleta marności Jak taniec nocą na przystanku, gdy Bóg był DJ-em, a anioły przecież się śmiały Jak Słońce i Księżyc, w Jej pięknym Kraju, Kontynuuj czytanie

