Ojciec

    Gdy umarł, płakałam przez wiele dni. Czułam się jak ktoś, komu zabrano dom, w którym się urodził, wzrastał, dojrzewał. Byłam wtedy w ciąży i myślałam: – Jeśli to dziecko się urodzi, to będzie syn. Zajmie Jego miejsce. Lecz poroniłam w 9 tygodniu. I znowu płakałam, leżąc Kontynuuj czytanie

# znaczek 144

  *  *  * Kiedy spożywamy Eucharystię dzieje się coś odwrotnego niż zwykle. Jedząc inny chleb przyswajasz go i po części za każdym razem chleb zmienia się w ciebie. Natomiast ten drugi Chleb jest silniejszy niż ty. Nie będziesz więc w stanie prze­mienić go, za to on przemieni Kontynuuj czytanie

Głos

O tej rozmowie chcę pamiętać. Chcę ją sobie przypominać w każdej chwili zwątpienia i słabości, ale również w tych lepszych momentach, gdy zechcę podziękować za miłość i wierność. „Ona” nie umie przyjąć tego, że chcę się o nią zatroszczyć, że się martwię i chcę żeby mogła poczuć się Kontynuuj czytanie

T3.27. Testament Pana

Jezus w Wieczerniku ogłasza swój Testament. Wygłasza mowę pożegnalną. On wie doskonale kiedy, jak i gdzie odda życie. Może zatem ogłosić swój testament spadkobiercom – czyli Kosciołowi reprezentowanemu przez Apostołów. Jezus swoją mowę pożegnalną umieszcza w Wieczerniku, obok tajemnicy Eucharystii przed Męką. Ale nie męka fizyczna, czy krzyż Kontynuuj czytanie

Jak perły

Idziemy żwawym krokiem, starsze dzieci na rowerach wyprzedziły nas już znacznie, młodsze są blisko. Pomagamy im przejść przez jezdnię, gdy przeprowadzają przez przejście dla pieszych swoje dwukołowce. Spotykamy znajomych – znamy się z czasów, gdy nie byliśmy jeszcze małżeństwem. Z nim rozmawiam o pracy (wspólnej nam obojgu), z Kontynuuj czytanie

diamencik

  – Gdybym im obiecał, że za każdym razem, gdy przesuną dziesięć koralików na różańcu, dostaną mały diamencik, wiesz ilu byłoby chętnych? – mówi mój mąż. Śmiejemy się. Pijemy kawę i rozmawiamy jak mógłby namówić swoich kolegów, by zapisali się do róży za dzieci. Bo z mamami nie Kontynuuj czytanie