studnia

  Lubię spacerować po cmentarzu. Jego pokój uśmierza każdą życiową pogoń, jego cisza narasta jak mech na starych pomnikach i kołysze serce w rytm wieczności. A serce chętne, podąża za tym tonem. Ale przed tym dniem cmenatrz jest nieco inny: ludny, jak ul pełen ściszonego gwaru, ruchliwy. Słychać Kontynuuj czytanie

pogoda lasu

  „Pogoda lasu niech będzie z tobą” – pamiętam jak urzekł mnie ten wers wiersza, gdy byłam nastolatką. Usłyszałam go w radio. Był jak dobra wróżba na przyszłość, delikatne jak muśnięcie po twarzy błogosławieństwo. Teraz pogoda lasu wisi nad moim dachem, wkrada się przez okna do środka domu, Kontynuuj czytanie

lokalna kuźnia

  Na obrzeżach naszego miasteczka widnieje wielce sugestywna reklama: ZAKUWANIE WĘŻY Za każdym razem, gdy przejeżdżamy obok, rozbawia nas niesamowitymi wizjami, jakie natychmiast zaczynają snuć się po głowie. – W kajdany je zakuwają ? – śmieje się Alusia. – Raczej w zbroję – mówię – Wyobrażasz sobie takiego Kontynuuj czytanie