Stopy

Buty ” a’la Jarek” – tak nazywaliśmy  założone przez Jarka ( przez pomyłkę ) dzieciom źle buty ( prawy na lewą  nogę, lewy na prawą nogę) . Było to zabawne. Ostatnio bardzo  tęskno mi za Jarkiem  i za życiem , które  razem z nim wiodłyśmy. Wiem , że Kontynuuj czytanie

noce

  Pod lampą aż roi się od srebrnych tańczących punkcików. Nazywam je świetlikami, choć nie mam pewności czy to rzeczywiście one. Wyglądają jak sypiący się brokat w smudze latarnianego światła. Podobnie tańczy śnieg w tej samej smudze zimą. Nad wszystkim zadumany, dopełniający się księżyc jak powoli rosnący bochenek Kontynuuj czytanie

Najlepszy przyjaciel człowieka

Dziś odszedł nasz kochany pies senior, Maks. Trzy lata temu zamieszkał z nami. Wcześniej był trzymany przy budzie, miał łańcuch o długości 80 cm. Na szczęście dobrzy ludzie zauważyli jego cierpienie i zgłosili sprawę odpowiednim służbą. Trafił do schroniska, a stamtąd zabraliśmy go do naszego domu. Mamy nadzieję, Kontynuuj czytanie

niebieskie szkiełko

Nie wypowiedziałam żadnego zaklęcia, a oto znowu przede mną jak sezam z bajki otwiera się mała rączka, a na jej dnie leży znajomy niebieski skarb. – Niech pani sobie to weźmie – mówi z uśmiechem Oliwier – Ja mam jeszcze drugi. – Och, dziękuję – wzruszam się i Kontynuuj czytanie

w drodze

  Jadę prawie 100 na godzinę, odmawiając Koronkę do miłosierdzia Bożego i myśląc co powiem policji jeśli zatrzyma mnie za przekroczenie prędkości. – Po prostu powiem im, że spieszę się do umierającego człowieka – postanawiam. Ale najpierw muszę zajechać po Ksawerego. Dzwoniłam, przygotuje oleje, pojedzie ze mną. ” Kontynuuj czytanie