Obrywam listki mięty i wysypuję na tace do suszenia. Będzie herbatka, choć nie łudzę się, że aż na zimę, bo zbyt szybko idzie w naszym domu. Resztę mięty zalewam wodą w dużej misie, tak musi postać parę godzin, oddać wszystkie swoje aromaty i całą swoją magię. A Kontynuuj czytanie
cytat
Dziecko, które urodziłaś, waży 10 funtów. Jest w nim osiem funtów wody i garść węgla, wapnia, azotu, siarki, fosforu, potasu, żelaza, Urodziłaś osiem funtów wody i dwa popiołu. A każda kropla tego twojego dziecka była parą chmury, kryształem śniegu, mgłą, rosą, zdrojem, mętem kanału miejskiego. Każdy atom Kontynuuj czytanie
Tort szwarcwaldzki
Tort szwarcwaldzki ulubiony, średnio trudny, trzeba sprawdzić każdą wiśnię ze słoika z kompotem czy nie ma pestki, bo zawsze jakaś się trafi, a w torcie chcemy bez pestek. Przepis stąd: https://domowe-wypieki.pl/ciasta/184-tort-szwarcwaldzki – polecam też inne z tego miejsca. Składniki Ciasto: – 140g czekolady ciemnej/gorzkiej – 75g masła – Kontynuuj czytanie
biedronka
Cudownie jest tak zatrzymać się i patrzeć. Nic więcej. Oglądać mały cud śmigający po balkonie, pokonujący niebotyczne przeszkody z zeszłorocznych liści i nasionek brzozy. I uśmiechać się, widząc jak mały czerwony koralik radzi sobie ze wszystkim. Nawet z różową, bardzo włochatą skarpetką i z wielką lodową górą Kontynuuj czytanie
powrót
Nie jestem tutejszy wiem to już od dawna. (x.J. Szymik) Mówią, że trening czyni mistrza. A co trenujemy wyrwale, dzień po dniu, całe życie? Powroty do domu. – Wraca pani do domu? – zapytał mnie pewnego dnia jeden z moich uczniów. – Tak, wracam – rzuciłam Kontynuuj czytanie
Klucz do braterstwa
Jako dziecko wzrastałem w czasach gomułkowskich, we wszechobecnej antyniemieckiej atmosferze. Język niemiecki nie tylko był mi obcy, ale bardzo mnie drażnił. List biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 roku był dla mnie wówczas niezrozumiały. Niechęć do zachodnich sąsiadów Polski utrzymała się u mnie również w dorosłym życiu. Kontynuuj czytanie
Refleksje po Letnim Oratorium dzieci
Czy można spędzać czas łącząc dobrą zabawę z rozwojem, modlitwą i nawiązywaniem ubogacających relacji nie popadając w nudę i schemat? Oczywiście. Najlepszym dowodem jest kończące się Letnie Oratorium Dzieci w naszej parafii, które przez dwa tygodnie tętniło życiem i radością pod czujnym okiem św. Filipa Neri. To on Kontynuuj czytanie

