talent:)

  Max opowiada anegdotę o pisarzu Stephanie Kingu. ( Od razu zastrzegam, że nie czytam jego książek, ani żadnych tego typu, po których lekturze włos jeży się na głowie, a noce stają się nieprzyjemnie bezsenne:) Więc Max opowiada, że King jest bardzo systematyczny i codziennie stara się napisać Kontynuuj czytanie

Przytłacza

Przytłacza mnie to , że tak wielu ludzi , zdaje się mieć problem z uczuciami wyższymi oraz z elementarnym wyczuciem sytuacji. To smutne…   Nastawieni na siebie, są tylko i wyłącznie zdolni do brania ,do granic możliwości. Bez problemu zostawiając bliskich w potrzebie Jeszcze dowalając im…   Nie Kontynuuj czytanie

podróż sentymentalna

  Podróż bez pośpiechu po moim studenckim mieście. Mieście, o którym ja pamiętam tak wiele i tym samym, które mnie doskonale pamięta. Choć i ja i ono zmieniliśmy się nie do poznania przez ostatnie 26 lat:) Moja miłość od pierwszego wejrzenia, miasto ważnych dla mnie ludzi, miejsce moich Kontynuuj czytanie

Pies

Można to się wydawać śmieszne, ale tylko dla tych którzy  nie mieli nigdy psa lub nie lubią zwierząt.  . Fart przybył do nas  w najlepszym momencie  życia . Źycia ,  które  się rozpadło, by nas rozweselać swoją radością ze zwykłych rzeczy. Widzę w jego oczach , że jesteśmy Kontynuuj czytanie

gdybym…

  Gdybym miała napisać książkę o sobie, pewnie zaczynałaby się tak… *  *  * Padał deszcz. Miło się sluchało jego szeptu. Był pełen jakichś tajemnic i tęsknot, których zwykłe slowa nie potrafią wyrazić. – Podobnie jak szum wiatru – pomyślała. Była noc, mąż i dzieci spali, więc nie Kontynuuj czytanie

moja definicja bogactwa

  Tak po światowemu nie jesteśmy bogaci, ale przecież tzw. „świat” myli się tak często i bogactwem nazywa zwyczajną zamożność. A prawda jest taka, że bogaci jesteśmy. W dach nad głową – zielony dach oszumiony lasem, w ciepłe od słońca cegły, które tworzą przestrzeń, w której żyjemy. Jesteśmy Kontynuuj czytanie

lubię…

  Lubię dbać o nasz dom. Trudno nawet opisać ile mi to daje poczucia sensu i sprawczości. Może czasem więcej – przyznam się bez bicia – niż dzieje się to w mojej pracy zawodowej, gdzie na efekty trzeba czekać latami, a w bardzo wielu przypadkach nigdy ich nie Kontynuuj czytanie

światło

  Napisanie świadectwa to częściowa spłata długu, jaki mamy u Boga. Zawsze wychodzę z założenia, że łaski, które nam daje ( zarówno te łatwe jak i te trudne, bo są i takie) są nie tylko dla nas. Są dla wielu innych ludzi. I jeśli zatrzymujemy wiedzę o nich Kontynuuj czytanie