Bezsens

1 września 2018 roku – tak długo wyczekiwany sakrament małżeństwa mojej mamy i Jarka . Cudowny dzień. A trzy miesiące ( 1 grudnia) później- pogrzeb Jarka…. Po ludzku jeden wielki bezsens…., ale Boża perspektywya jest nieco inna i o wiele szersza ,niż nasza. I chociaż nie rozumiem i Kontynuuj czytanie

świnkowy eksperyment

  Asia maluje mi włosy, a jej mama, a nasza stara znajoma opowiada nad filiżanką herbaty o fascynującym eksperymencie finansowym.– Postanowiliśmy kiedyś rodzinnie, że będziemy zbierać wszystkie pięciozłotówki. Zrobiliśmy specjalne pudełko i zaczęliśmy. Nie pamiętam ile czasu to trwało nim zapełniliśmy to pudełko.– Z parę miesięcy – odzywa Kontynuuj czytanie

filozofia przyjaźni

  Gwar ucichł, pralka szumi trzecim praniem, ręczniki i pościel rozwieszam gdzie się da, bo za oknami aura, że „psa nie wygoń”, a co dopiero „rozwieś pranie”:)Ostatni wakacyjni goście zameldowali posłusznie, że dotarli do domu o północy.Były córki Ewy, jej mąż i siostra. Znowu rozmowy, przekomarzanki i śmiech Kontynuuj czytanie

S-pokój

Hej, nie zamykaj się w tym ciemnym pokoju. Może jest Ci dobrze, kiedy przytulasz się do panującego w nim mroku. Nie daj się przekonać, że to prawdziwie dobre uczucie. Myślisz tak, bo czujesz się bezpiecznie w czterech ścianach, które dobrze znasz. Byłeś tutaj, w tym stanie już tyle Kontynuuj czytanie