otwieranie oczu

  Nasze serca uczą się bardzo szybko wdzięczności i dostrzegania najmniejszego dobra i piękna, jakie daje nam Bóg. Najpierw widziasz tylko to, co wielkie, spektakularne i co przyciąga oczy, lecz z czasem dostrzegasz układ pióropusza trawy czesanego wiatrem, kropelkę deszczu lśniącą jak diament, uśmiech na dnie oczu drugiego Kontynuuj czytanie

Dziwna

Kiedyś  byłam aktywna   towarzyska. Dbałam o relacje  dojąc z siebie  wszystko  co tylko mogłam. Miałam  incjatywę. W wielu miejscach byłam.   Potem przerosły mnie ludzkie niezafajne  zachowania  w stosunku mnie .  Zaczęłam  być wśród  ludzi , ale inaczej.  Zaczęłam  się nawracać.  Akceptować  siebie  itp.   Śmierć  Jarka  Kontynuuj czytanie

Quo vadis wspólnoto?

Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Kontynuuj czytanie

zmiana

  Czasem wyraźnie czuję, że On coś kombinuje, że zaczyna się jakiś zakręt, szykuje jakaś zmiana. On powoli przestawia parametry i dane na komputerze, niezbyt gwałtownie, prawie niepostrzeżenie wprowadza nowe współrzędne w nawigacji pokładowej. Udaję, że tego nie widzę. Nie przeszkadzam Mu. Zastanawiam się tylko co się wydarzy Kontynuuj czytanie

zaopiekowana kruchość

  Na początku tej historii zobaczyłam go chyba na wycieraczce. Naszej czerwonej wycieraczce w koty. Leżał przy drzwiach jakby nieco zaskoczony co on tu robi. Potem przewędrował – nie wiedzieć jak – bardziej w głąb domu. Po dywaniku w paski, prawie do salonu. Spryciarz:) Pewnego dnia znalazłam go Kontynuuj czytanie

Objawienie

Wizyta „Trzech Mędrców ze Wschodu”. Jedynym żyjącym w czasach apostolskich świadkiem tego wydarzenia była Maryja. I to od niej zapewne Mateusz czerpał wiedzę o narodzinach Jezusa. Odwiedziny przybyłych z daleka, nieznajomych ludzi, którzy w małym chłopcu, niczym nie różniącym się od rówieśników, rozpoznali Syna Bożego, musiały zapaść Matce Kontynuuj czytanie