Piątkowe noce przed Wielkanocą to dla mnie wyczekiwany czas, gdyż wtedy organizowane są Ekstremalne Drogi Krzyżowe. W tym roku po raz piąty przeszłam jedną z tras i nie przestaje mnie zdumiewać mistyka tej formy zbliżania się do Jezusa. Kiedy po raz pierwszy poszłam na trasę ponad 40 km, Kontynuuj czytanie
Mężczyzna
Dzisiaj imieniny Zbigniewa. Mój Dziadek Zbyszek… Jeden z nielicznych mężczyzn , który nie zranił mnie , a wręcz przeciwnie wniósł do mojego świata dużo dobra , miłości i akceptacji. No właśnie mężczyzna… wracając do mojej poprzedniej refleksji to wiem jeszcze, że sama ze sobą zajść w ciążę nie Kontynuuj czytanie
zmienność
Gdy przyjeżdżam do pracy, na parkingu szaro i wietrznie. Naciągam mocniej czapkę na uszy, wtulam nos w kołnierz kożuszka i szybko wchodzę po schodach. Gdy wychodzę – słońce dwoi się i troi, by oszronić blaskiem wszystko, co rano wydawało się byle jakie i niezachęcające do oglądania. I ptaki Kontynuuj czytanie
Materia
Pewnie mi się dostanie , ale trudno… Jakość we mnie od dobrych paru dni siedzi ta refleksja . Zaznaczam- nie mam zamiaru przekonywać tu nikogo do tego , że ja mam rację , bo wiem , że i mnie , nikt by nie przekonał do zmiany myślania w Kontynuuj czytanie
wdzięczność
– Jak mi powiedział, że kupił, od razu pomyślałam, że „wymodlony” – śmieje się Bożenka. Rozmawiamy na korytarzu szkolnym i właśnie jej opowiadam, że mojemu mężowi udało się znaleźć i kupić wymarzony samochód dostawczy. – Zadręczał się tym cały tydzień – mówię – całymi dniami przeszukiwał Internet, Kontynuuj czytanie
smaczek
Opowiadam koleżankom w pracy jak dziś rozmawiałam z przedszkolakami o niebie. – Powiedziałam im, że Pan Jezus poszedł przygotować nam wszystkim mieszkanka. I że ja umrę pierwsza, bo jestem najstarsza, więc umawiamy się, że jak oni przyjdą do nieba, to ja już będę tam na nich czekać. I Kontynuuj czytanie
4. „Królowa” o Królu
Queen – „Jesus” Tego zespołu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Słynny brytyjski kwartet zapisał się na kartach historii muzyki na trwałe. Każdy chyba kojarzy „Bohemian Rhapsody”, „We are the Champions” czy „We will rock you”. Chyba jednak tylko najzagorzalsi fani kojarzą utwór „Jesus” z pierwszego albumu tej grupy. Kontynuuj czytanie
wspólna droga
Zostaliśmy z jednym autem i jest to naprawdę spore utrudnienie jeśli mieszka się poza miastem. Najgorsze jest to, że zepsuł się także samochód transportowy męża, więc jego praca została wstrzymana. I – jak to przy zamówieniach i drożdżach – pączkuje i wyłazi poza brzegi misy czasu. A Kontynuuj czytanie
siano
Ala MM. pisze książkę o św. Tereni. Podsyła mi skraweczki. I oto obrazek o świętej, która – chora już i bardzo słaba – siedzi na fotelu i patrzy jak siostry pracują na łące. Pachnie siano. Czytam, a w mojej głowie otwiera się nagle inna książka – mojego Kontynuuj czytanie

