Zbliżająca się Niedziela Słowa Bożego jest dla mnie bardzo istotna, ponieważ jest prawdziwym dowodem na realność żywego Słowa, mającego moc oddziaływania na człowieka. W ciągu swojego życia usłyszałam wiele w kwestii potrzeby czytania Biblii, ale zazwyczaj nie trafiało to do mnie. Ot, księża tak mówią, ale jak niby Kontynuuj czytanie
Piszesz
Piszesz mi miłość Nie potrafię jej odczytać Potrafię czytać tylko zło A może to nauka? Wszak dla Boga nie ma niemożliwych liter Za cenę kości i krwi
zima
Kto powiedział, że zima jest nudna, chyba stracił wzrok, słuch i inne zmysły:) Gdy wracam z pracy, sunąc zaśnieżoną wiejską drogą, śnieg w zagłębieniach jest delikatnie lawendowy. Namyślam się jakie farby musiałabym wymieszać, by uzyskać ten piękny odcień. Woda miarowo jak zegar kapie z długiego sopla wiszącego Kontynuuj czytanie
pół wieku
Czy też to zauważyliście? Że najwięcej dostajesz, gdy nie liczysz na wiele lub nie spodziewasz niczego:) Nigdy nie sądziłam, że dożyję pięćdziesięciu lat, a oto proszę:) I nie spodziewałam się tak szczęśliwego życia, a oto jest takie, że nawet najpiękniejsze sny nie bywają tak piękne. I nie Kontynuuj czytanie
Boży plan
„Nie tak bowiem jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce” (1 Sm 16, 7) Zadziwiające są drogi, jakimi prowadzi nas Pan Bóg. Czasami przychodzi nam narzekać dlaczego dzieje się w naszym życiu tak dużo złego, dlaczego doświadczamy cierpienia, Kontynuuj czytanie
0. Witaj, świecie!
Bez wielkich wstępów – skoro jesteś na moim blogu, rozgość się śmiało – miłej lektury i słuchania o Bogu, wierze i szukaniu wartości w muzyce 🙂
Szkoła ciszy. Mnich zakonu kartuzów.
„’Milczenie wewnętrzne jest ważniejsze od zewnętrznego”. Kto z nas nie miał pragnienia, aby je zachować? Jednak jak wszystko, co ważne w życiu także i milczenie wewnętrzne, a właściwe jego zachowanie wymaga wysiłku. Dobrą wskazówką, co może nam pomóc w zachowaniu milczenia wewnętrznego jest książka Szkoła ciszy według Kontynuuj czytanie
łaskawość
Leżę na łóżku, przytulona do poduszki, owinięta aż po uszy ciepłym kocem z wełny. Za oknem hula wiatr i sypie śnieg, za oknem mróz i szary horyzont, a ja leżę sobie jak jeż zakopany w stertę liści i po prostu odpoczywam. Wróciłam z pracy, z chrypką i Kontynuuj czytanie
kilka moich wierszy…
* * * Odchodzę po cichutku… Wymykam się codziennym sprawom Zamieniam się w ważniejszą niż jestem i znikam… nikt nie zauważa codziennego odwrotu z drogi… * * * każdego dnia powoli w rytmie odchodzę po kawałku… nikt nie widzi więc o powrót nie krzyknie nikt Kontynuuj czytanie

