Święty Józef

Bursa Andrzej Święty Józef Ze wszystkich świętych katolickich najbardziej lubię Józefa bo to nie był żaden masochista ani inny zboczeniec tylko fachowiec zawsze z tą siekierą bez siekiery chyba się czuł jakby miał ramię kalekie i chociaż ciężko mu było wychowywał Dzieciaka o którym wiedział ze nie jest Kontynuuj czytanie

„Aby się nie ześwinić”- abp Antoni Baraniak

Pierwsze dni listopada zachęcają do refleksji, spoglądamy ku licznym świętym szukając w ich życiu inspiracji dla siebie. A tak wielu jeszcze jest kandydatów z rozpoczętymi procesami beatyfikacyjnymi, im też warto się przyjrzeć. Zwiedzając krypty poznańskiej katedry napotkamy nagrobek wieloletniego arcybiskupa Antoniego Baraniaka, na którego życiu losy polskiej historii Kontynuuj czytanie

lektury

  Ach, jakie piękne książki podsunął mi Przypadek (czyt. Boża Opatrzność) na ten czas krótkiego postoju. Najpierw „Cuda i łaski świętej Teresy z Lisieux”, a zaraz potem „Siostra Łucja mówi o Fatimie”. Jedna – zupełnie nowa, świeżo zakupiona w sklepie, a druga – stareńka i zdjęta z przykurzonej Kontynuuj czytanie

Obciachowa świętość?

W przededniu 1 listopada po raz kolejny social media żyją kwestią halloween, czy jest złe, czy to tylko zabawa. Wydaje się, że temat ten tak rozgrzewa, iż przyćmiewa samą uroczystość Wszystkich Świętych. A z tego, cóż, zapewne cieszą się najbardziej gospodarze piekieł. Może lepiej więc zająć się tematem Kontynuuj czytanie

Jutro pójdziemy do nieba

Błądząc w eterze wspomnień i starego dobrego powiedzenia „kiedyś to było” przestajemy patrzeć na to co jest. Tak często zapominamy, że nasze życie toczy się teraz, a nie zaraz, przez co przegapiamy to, co dziś było dla nas kolejną lekcją życia. Ciągłe zamartwianie się o kolejny dzień, nadchodzący Kontynuuj czytanie

jesienność w nas

  I znowu dni jak podświetlona od środka lampa o bursztynowym abażurze. Pełne blasku, igrających na deszczowych kroplach świateł, przeplatane na zmianę sznurami ulew i nićmi slonecznych promieni. Jesień. Spoglądam na nią, stojąc w oknie. Raz się stroi w korale, purpury, świecące organdyny, innym razem snuje się jak Kontynuuj czytanie

rekolekcje na L4

  Walka była długa i zacięta, ale ostatecznie pokonały mnie. Zmutowane po wielokroć, w milionach sztuk siedzące na klamkach drzwi, ławkach, fruwające w powietrzu i zostawiane na policzku wraz z mokrymi całuskami przedszkolaków. Armia szkolnych wirusów i zarazków:) Jestem z siebie jednak dumna, że wytrwałam tak długo i Kontynuuj czytanie