Skrucha, wynagrodzenie, miłosierdzie.

Sytuacja grzechu w Kościele mocno dyskutowana ostatnimi dniami skłania mnie to poniższej refleksji. Kapłan dopuszczający się grzechu molestowania zaciąga winę wobec swych ofiar, które ewidentnie skrzywdził. Zaciąga też winę wobec Kościoła. Był on bowiem Jego reprezentantem. Wykorzystał i nadużył swój autorytet wypływający ze święceń, czym wyrządził szkodę autorytetowi Kontynuuj czytanie

Kartka

” Najcenniejsza kartka z pamiętnika” pisanego przeze mnie w latach  2004- 2007 – opisuję dzień śmierci papieża Polaka. Były  to trudne lata wracania mojej mamy ( a przez to również i moje) po trudnych doświadczeniach życiowych-  na właściwie  tory . Początek żmudnego procesu prostowania , naprawiania/ uzdrawiania- tego Kontynuuj czytanie

cudowne słowo „tak”

    – Wiesz – mówi Basia cichutko – stało się coś niesamowitego. Pamiętasz? napisałam ci tylko sms, że chcę modlić się w róży za dzieci, a wieczorem przyszła moja córka i powiedziała, że zapisała się na terapię. Patrzę na nią zdumiona. – Ja jeszcze nie zaczęłam się Kontynuuj czytanie

Prym

Optymizm, pesymizm czy realizm?-  każde z tych pojęć -nie jest mi obce. Jednak myślę, że ( mimo wszystko) prym-   w moim życiu wiedzie: realizm łamany przez optymizm. Zazwyczaj  pół szklanki „wody” wystarczy  mi , by się napić , więc  nie myślę  o tym , że  jest w połowie  Kontynuuj czytanie

wyznanie

    Po kilku dniach choroby wróciłam do moich maluchów w przedszkolu. Witają mnie piskami i tupotem nóżek, ściskają z calych sił. Siadamy w kółeczku na kolorowym dywanie, robimy miejsce dla wszystkich. – Większe kółeczko, większe kółeczko – powtarzamy na zmianę z Bogusią. Mały rwetesik, szuranie po dywaniku, Kontynuuj czytanie