Dojrzewająca miłość

Osiemnaście lat temu doświadczyłem największego cudu mojego życia. Zostałem ojcem. Jak nigdy przedtem jasno i wyraźnie odczytałem wolę Bożą dotyczącą mojego powołania. Powołanie do ojcostwa i do życia rodzinnego zmieniło moją perspektywę myślenia o życiu i świecie. Współuczestniczenie w Bożym planie powoływania do życia istoty ludzkiej obdarzonej nieśmiertelną Kontynuuj czytanie

Nie ciągnąć na siłę

Kiedy zaczynałem prowadzić bolga dwanaście lat temu byliśmy radosną Czwóreczką: my rodzice i dwójka małych brzdąców. Opisywanie śmiesznych perypetii związanych z dojrzewaniem maluchów przynosiło mi dużo frajdy. Nasze dzieci już niestety nie są radosnymi malcami ciekawymi świata, ale wchodzącymi w dorosłość osobami, którym zaczyna być coraz ciaśniej w Kontynuuj czytanie

Moje majowe

W miesiącu maju Kościół Katolicki tradycyjnie swoją uwagę kieruje ku Matce Bożej. Tak jakby ten okres między Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha Świętego był dla nas, uczniów Jezusa czasem modlitewnego czuwania wraz z Jego Matką. Może tak, jak apostołowie powinniśmy właśnie być w tym momencie przy Tej, która najlepiej Kontynuuj czytanie

Modlitwa w drodze

Modlitwa różańcowa towarzyszy mi każdego dnia. Stał się czymś tak oczywistym, że nie umiem już bez niej normalnie funkcjonować. Mam taki nawyk, że jak idę gdzieś sam dłuższą trasą to modlę się kolejną dziesiątką różańca w różnych intencjach, które akurat przychodzą mi do głowy. W ten sposób wykorzystuje Kontynuuj czytanie

Rodzinna modlitwa

Nasz syn Franciszek jest od kilku dni w szpitalu. Trafił tam ,,z marszu”, dość niespodziewanie. Narzekał na bóle brzucha i od lekarza rodzinnego, przez wizytę na oddziale ratunkowym w końcu trafił do szpitala i został natychmiast skierowany na zabieg operacyjny. Wszystko potoczyło się tak szybko, że Franek doznał Kontynuuj czytanie

Moje spotkania z Matką

Nasza parafia przeżywała nawiedzenie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Dziś przed szóstą rano klęczałem w kościele przed kopią cudownego obrazu Jasnogórskiej Pani i w milczącej adoracji kontemplowałem oblicze Czarnej Madonny.  W tym momencie, na progu nowego dnia przywołałem najważniejsze w moim życiu spotkania z Matką. * Skończyłem dopiero dziewięć Kontynuuj czytanie