522. Dobra droga: stać się jak dziecko

„Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie” Słowa Jezusa z dzisiejszej ewangelii kierują nasze myśli w stronę dzieci. Wszyscy rodzice wiedzą jak wygląda Msza Święta, na którą przyprowadzamy dzieci- zwłaszcza te małe które nie rozumieją jeszcze że ich bieganie, popisy Kontynuuj czytanie

521. Przepowiednia zwycięskiej bitwy 1920 roku

15 sierpnia 1873 roku Matka Boża, w prywatnym objawieniu skierowanym do Wandy Malczewskiej (Papież Benedykt XVI podpisał dekret o heroiczności cnót tej osoby, trwa jej proces beatyfikacyjny), przepowiedziała zwycięstwo Polski nad Bolszewikami w 1920 roku i jej interwencje. Powiedziała ona: „Uroczystość dzisiejsza niezadługo stanie się świętem waszym narodowym, Kontynuuj czytanie

519. Dobra droga: Radość w działaniu

„Radosnego dawcę miłuje Bóg” czytam w dzisiejszym czytaniu. W dzisiejszych czasach wszystko musi się opłacać. Nawet wielkie akcje charytatywne są pewnie w oczach wielu darczyńców rozpatrywane w kluczu działania marketingowego. Jeśli robimy coś „za darmo” nie zawsze nasze wysiłki odpowiadają naszym możliwościom. Tymczasem Bóg mówi iż „kto skąpo Kontynuuj czytanie

“Idź i nie grzesz więcej”. Świadectwo uzdrowienia z 2011 roku raz jeszcze.

    Od dziecka noszę okulary, a od czasu moich studiów soczewki kontaktowe. Nie używałem ich zgodnie z zasadami – nie zdejmowałem na nieraz wiele nocy, przedłużałem ich ważność. Po studiach dodatkowo zacząłem palić, a wbrew zaleceniom okulistów podjąłem ciężką pracę fizyczną, choć przy krótkowzroczności absolutnie nie wolno dźwigać więcej Kontynuuj czytanie

Zjechałem z autostrady do piekła.  Wyznanie byłego nihilisty. 

Wychowałem się w rodzinie inteligencko-artystycznej, jakich było wiele w moim rodzinnym mieście, Krakowie. W domu było dobrze, a stan wojenny i biedę przeżyliśmy jako tako dzięki pomocy jednej z parafii holenderskiej, której parafianka co miesiąc przysyłała nam pokaźną paczkę najlepszej żywności, której nie było w Polsce. Mimo, że Kontynuuj czytanie

Dokument bez tytułu. 

Zawsze uważałem, że najpierw wymyśla się temat tekstu, potem jak najbardziej szczegółowy tytuł i dopiero wtedy tworzy się konspekt, brudnopis i wreszcie – przepisuje wszystko “na czysto”. Dlaczego nie używam tu tytułu? Między innymi dlatego, albowiem ponieważ zniechęca co najmniej większą połowę potencjalnych Czytelniczek. Podobnie jak wzory fizyczne Kontynuuj czytanie

Historia Jezusa z Nazaretu i jego rodziny – próba interpretacji holistycznej.

Aby nie tracić czasu na powtarzanie znanych loci communes, typu: „Autor zdaje sobie sprawę, że w tak krótkim artykule…”, przejdę ad rem w sam środek wywodu. Metodologicznie stosuję wyłącznie rozumowanie, indukcję i dedukcję opartą na ścisłej logice klasycznej. Nie będą więc to modne dziś, aczkolwiek również niekiedy dopuszczalne, Kontynuuj czytanie