obwieszczenie drobne:)

  – Ja już przeszłam do jesieni – oznajmiła nam wczoraj córka najmłodsza. Oznajmiła kategorycznie i nieodwołalnie. Mimo upałów na zewnątrz i wieszczych przepowiedni tatusia, że „zapowiadają, że i wrzesień ma być upalny”. – A ja i tak już przeszłam do jesieni – powtórzyła. Zresztą nie tylko ona Kontynuuj czytanie

nadzieja

  Bieszczady – mimo, że wybraliśmy je ze względu za ich niewysokość i łatwość tras – jednak nie przypadły do gustu mojemu mężowi. Owszem, ładne, lecz wolał je oglądać z okna kwatery lub auta. Ale żeby zaraz się wspinać po jakichś kamieniach i schodach, to już lekka przesada;) Kontynuuj czytanie

Rymowanka

Nie zrozumiem dziś wszystkiego I bardzo się cieszę z tego. I wierszy też pisać nie umiem, Po prostu coś składam, maluję. Tak się skórczyło moje serce, Bo rzeczy stały się najważniejsze. Aniele Boży pójdź ze mną proszę nad morze.

Kolejny raz

Magnolia w naszym ogrodzie kwitnie już trzeci raz w tym roku. Patrzę na nią i zastanawiam się, jak to jest w naszym życiu: nasze starsze dzieci „zakwitają”, młodsze są jeszcze jak pączki kwiatów, a my? Mam wrażenie, że mimo tego, że jesteśmy już w „poważnym wieku”, jak mawia Kontynuuj czytanie

Już z Nim nie chodzili

„Chodzić ze sobą”. Znacie zapewne ten młodzieżowy synonim bycia z kimś w związku. Chodziło się za rękę – do kina, do kawiarni, na spacer… Choć to nie tyle miejsce było ważne, ile samo bycie razem, towarzyszenie sobie, poznawanie się, budowanie zaufania, przeżywanie relacji, rozmowy. Takie chodzenie mogło być Kontynuuj czytanie

Rozważanie Słowa Bożego – XXI NIEDZIELA ZWYKŁA B – 25 sierpnia 2024

Dzisiejsza Liturgia Słowa stawia nam pytanie: „Na kim chcemy polegać: na Bogu czy na samym sobie?”. Owo pytanie może nasuwać się nam szczególnie po lekturze dzisiejszego pierwszego czytania z Księgi Jozuego (24, 1-2a. 15-17. 18b) i dzisiejszej Ewangelii, którą jest, podobnie jak w poprzednie cztery niedziele, fragment szóstego Kontynuuj czytanie